„Czemu milczę w sprawie caracali? Nie wszyscy wszystko muszą mówić” (wywiad)

caracale-5-11-malyW sobotnim Dzienniku Łódzkim (5.11.2016) ukazał się wywiad ze mną, jako wiceszefem senackiej komisji obrony narodowej, „Czemu milczę w sprawie caracali? Nie wszyscy wszystko muszą mówić” a przeprowadzony przez Marcina Dardę.

W trakcie blisko trzech lat działałem jako wsparcie dla Wojskowych Zakładów Lotniczych nr 1 w Łodzi. Z odwołanym już prezesem łódzkich WZL zastanawialiśmy się nawet, czy nie byłoby dobrym pomysłem, by w Łodzi produkować nowoczesne rosyjskie konstrukcje. Ale wtedy doszło do porozumienia z Airbus Helicopters i szansa dla Łodzi na zostanie częścią tego wielkiego koncernu stanęła przed miastem otworem. W parlamencie lobbing był prowadzony po to, by to doprowadzić do końca. Mówiłem, żeby tę umowę podpisać jeszcze przed wyborami parlamentarnymi w 2015 r. Nie doszło tego, a rok później PiS pożegnał Airbusa. PiS zrywając ten kontrakt, „ratuje” Łódź 100 miejscami pracy. Łódź z Airbusem kooperuje od lat, jest tu biuro konstrukcyjne koncernu, AH współpracuje z Politechniką Łódzką, a kolejny sukces, czyli rozbudowa WZL dzięki kontraktowi, przeszedł koło nosa.

Więcej na str. 8.