Czy dostęp do broni powinien być ułatwiony?

W Sejmie trwają prace nad projektem ustawy Kukiz’15. która ma ułatwić obywatelom dostęp do broni. Czy takie ułatwienia poprawią bezpieczeństwo Polaków?

Moim zdaniem, nie. Dojdzie do tego, że ludzie będą finalizować kłótnie między sobą za pomocą broni palnej.

Jeśli ten projekt autorstwa po­słów Kukiz’15 przejdzie przez Sejm i trafi do Senatu, będę gło­sował przeciw. Obecne przepisy regulujące dostęp do broni uwa­żam za wystarczające.

Jeżeli szukamy w Polsce kolejnych problemów, to pro­jekt autorstwa polityków Kukiz’15 jest do tego idealny. Ściągniemy przez to na siebie kłopoty w postaci tego, że ne­gatywne międzyludzkie rela­cje, których dziś jest przecież sporo, będą finalizowane za pomocą broni osobistej, którą będzie można zdobyć le­galnie przy tak zliberalizowanym prawie. Uważam, że obecne przepisy regulujące dostęp do broni osobistej są po prostu wystarczające i na­dal powinny być to kompeten­cje komendantów wojewódz­kich policji.

Ta część projektu, która mówi o tym, że pozwolenia na broń mieliby wydawać burmistrzowie czy starosto­wie, jest po prostu tragifarsą, nawet jeśli mieliby się oni opierać przy tych decyzjach na opiniach lekarzy specjali­stów. Tragiczna ironia losu w tej sytuacji jest taka, że dyskutujemy o tym po najtra­giczniejszej masakrze w hi­storii Stanów Zjednoczonych, do jakiej doszło ostatnio w Las Vegas. Oczywiście wiem, że jej sprawca użył bro­ni automatycznej, a nie oso­bistej, tylko co to zmienia? Mamy się licytować na liczbę ofiar? Że niby gdyby nie strze­lał z automatu, to ofiar było­by mniej? To jest bez znacze­nia. Ten projekt ustawy jest po prostu błędem. Jeśli przej­dzie przez Sejm i trafi do Se­natu, będę głosował przeciw. Ale to politycy Kukiz’15 biorą na siebie odpowiedzialność za to.

Dziennik Łódzki, Dwugłos, 6.10.2017 r.