Media

W Sulejowie medal dla pięściarza KSW ŁKS

Zwycięzcami Młodzieżowych Mistrzostw Polski w Boksie w Witowie-Kolonii (gm. Sulejów) zostali w poszczególnych kategoriach wagowych Jakub Słomiński, Dorian Mospinek, Hewarth iKarakian Bagdasarian, Adrian Kowal, Damian Durkacz, Łukasz Zyguła, Ryszard Lewicki, Sebastian Wikotrzak, Michał Soczyński, Aleksander Stawirej. Norbert Różański z KSW ŁKS Boks zdobył brązowy medal i to był najlepszy wynik wśród zawodników z naszego regionu. Więcej w Dzienniku Łódzkim z 22 października 2018 r. oraz na https://dzienniklodzki.pl/po-51-latach-medal-dla-piesciarza-ksw-lks-boks-lodz-brawa-tez-dla-promotorow-boksu-zdjecia/ar/13606228

Ostatnia impreza tej rangi w naszym województwie odbyła się 30 lat temu.

Poziom tegorocznych zawodów był bardzo wysoki. Serdecznie gratuluję zarówno organizatorom, jak i zawodnikom. Trzymajcie tak dalej!

Po 30 latach gwiazdy boksu w ringu

Jak podaje Dziennik Łódzki z 12 października 2018 r., boks zyskuje popularność w regionie łódzkim. W niedzielę w  Witowie-Koloni rozpoczną się walki eliminacyjne w ramach XXVI Młodzieżowych Mistrzostw Polski. Finał zaplanowano na piątek. Ostatni raz impreza takiej rangi odbyła się w naszym województwie w 1989 r. Zapowiada się ciekawe wydarzenie 🙂

U przyjaciół Moskali

Express Ilustrowany przypomniał w wydaniu z 12 października 2018 r o moim wywiadzie dla rosyjskiej telewizji. A wspomniany materiał dla Postscriptum w TVC Moskwa jest dostępny na https://www.youtube.com/watch?v=YjPhc-VwCxM&app=desktop.

Sieci Prawdy: Rosja, Urban, antypis

Sieci Prawdy z 8 października 2018 r.. A tak przy okazji prostuję, że zostałem zawieszony w Platformie za swoje poglądy i wywiad dla Sputnika, a odszedłem sam.

Artur Szymanik najlepszym bokserem na turnieju w Kutnie

Artur Szymanik, zawodnik MUKS Widzew Łódź, został najlepszym pięściarzem w Turnieju Boksu Olimpijskiego w Kutnie o Puchar Prezydenta Kutna. Serdecznie gratuluję wyniku zarówno Arturowi, jak i jego trenerowi Mirosławowi Pacholskiemu. Więcej w Dzienniku Łódzkim z 2. 10.2018 r., s. 21.

TVC Moskwa i Myśl Polska o… rusofobii i Maciej Grubski affaire

Tym razem udzieliłem wywiadu… TVC Moskwa! Materiał red. Julii Grabowskiej z 29.09.2018 r. dotyczył rusofobii. Jest dostępny na You Tube, (od min. 27:06).

Poza tym, red. Agnieszka Piwar opublikowała 30.09.2018 r. na stronie Myśli Polskiej komentarz pt. „Maciej Grubski affaire„:

Pod koniec wakacji zadzwonił do mnie senator Maciej Grubski (jeszcze wtedy z Platformy Obywatelskiej). Telefon mnie nie zdziwił, wszak znamy się od kilku lat. Senator jest przewodniczącym Polsko-Irańskiej Grupy Parlamentarnej, a ja szaloną dziennikarką, która ma odwagę przedstawiać Iran w innym świetle niż żąda tego Waszyngton i Tel Awiw.

Od czasu do czasu ucinaliśmy więc sobie pogawędkę o tym, jak lubimy i szanujemy Persów. Amerykanie podle ich traktują (sankcje, groźby, pomówienia), dlatego z naszych rozmów powstawał czasem jakiś niepoprawny politycznie wywiad (lub komentarz do artykułu), który potem publikowałam, głównie na łamach tygodnika „Myśl Polska”.

Sierpniowy telefon różnił się jednak od poprzednich. Senator zauważył na Facebooku moje zdjęcia z Krymu i zagadał na temat Rosji. Rozmowa rozwinęła się w ciekawym kierunku, pojawił się więc pomysł, by z telefonicznej pogawędki zrobić wywiad. Na nagranie umówiliśmy się kilka dni później.

Czułam, że szykuje się sensacyjny materiał, wszak w pamięci miałam poprzednie odważne wypowiedzi Grubskiego, w których krytykował Izrael za mordowanie Palestyńczyków; bronił Syrii Asada; zachęcał do tego, byśmy robili interesy z Iranem i nie oglądali się na Amerykanów. Niestety treści te przeszły bez większego echa. Powód? Ukazały się w „Myśli Polskiej”. Tajemnicą nie jest, że tygodnik ma skromny nakład, a do tego od zawsze prezentuje poglądy, o których w innych mediach boją się nawet pomyśleć.

Kiedy więc polski parlamentarzysta zapowiedział się z pozytywnymi wypowiedziami na temat Rosji i Putina, rozmyślałam co tu zrobić, by zostało to zauważone. Kombinowałam, kombinowałam, i wykombinowałam. Zaproponowałam Grubskiemu, że możemy przeprowadzić ten wywiad dla… portalu „Sputnik” (mam tam swoje znajomości). Lojalnie uprzedziłam, że jest to portal należący do państwowego koncernu Rossija Siegodnia (podlegające pod Kreml Federalne Państwowe Zjednoczone Przedsiębiorstwo Międzynarodowa Agencja Informacyjna) i może być gorąco. Senator się zgodził. Efekt był piorunujący.

Niemal wszystkie media w Polsce cytowały słowa, na które jest powszechny zakaz. Dzięki temu Polacy masowo przeczytali o bardzo ważnych sprawach. Poniżej garść wypowiedzi, które jako cytaty ze „Sputnika” przebiły się do polskich mediów. Wrogą postawę wobec Rosji senator Grubski spuentował słowami: „Jeżeli mamy kupować dzisiaj ropę czy gaz od Saudów czy Amerykanów, które są droższe niż ropa i gaz rosyjski, to trzeba się poważnie zastanowić jaki jest w tym interes Polaka. Wychodzi na to, że żaden, bo każdy Polak dokłada do droższego paliwa. A więc każdy Polak dopłaca swoje pieniądze za wrogą postawę wobec Rosji”.

Zaangażowanie polskich polityków w kijowski Majdan mój rozmówca ocenił w ten sposób: „Wymyśliliśmy sobie, że wspierając Ukrainę będziemy mieli bufor bezpieczeństwa w stosunku do Rosji. Moim zdaniem tak nie jest, dlatego że Ukraina jest teraz rozchwianym państwem z ogromem problemów, z których prędko nie wyjdzie”. I dalej: „(…) Ukraińcy zachowują się w stosunku do Polski bardzo źle w kwestiach historycznych. Negatywne wydarzenia z przeszłości nie zostały wyprostowane ani wyjaśnione i gdzieś tam to funkcjonuje cały czas.”

A jak polski senator ocenił ewentualne zagrożenie ze strony Rosji i samego Władimira Putina? „Nie sądzę, by obecny rząd na Kremlu, z prezydentem Putinem na czele, był przeciwny Polsce. Musimy sobie uzmysłowić, że geopolityka rosyjska nie zakłada konfliktu z Polską. Mam pełen szacunek do prezydenta Rosji i jestem pod ogromnym wrażeniem tego człowieka” – spuentował Grubski.

Oczywiście treści te nie przebiłby się do polskich mediów, gdyby Platforma Obywatelska nie zrobiła idiotycznego ruchu. A mianowicie, za szczere słowa senator Maciej Grubski został zawieszony, po czym sam honorowo odszedł z partii nie godząc się na kneblowanie mu ust. Oburzający brak poszanowania dla wolności słowa ze strony największej partii opozycyjnej (która sama najgłośniej krzyczy o wolności i demokracji) jedynie wzmocnił cały przekaz. Dalej pomogły już polskojęzyczne media, przyciągając publikę nagłówkami o wielkim skandalu.

Agnieszka Piwar

NIE: Pierwszy Polak w Sputniku

Wydanie z 21 września 2018 r.

Osobiste wyrazy ubolewania dla Rosji prezydent Zdanowskiej

Redakcja Expressu Ilustrowanego przypomniała w Pasztecie łódzkim 21 września 2018 r. takie oto wydarzenie sprzed kilku lat:

Wojna z prawdą – wojna o rząd dusz. Prof. Anna Raźny

Prof. Anna Raźny napisała artykuł „Wojna z prawdą – wojna o rząd dusz” nt. „wojny hybrydowej„, z „prawdą o rzeczywistej sytuacji Polski, nade wszystko o jej zwasalizowaniu wobec USA i automatycznie wobec Izraela, oraz konsekwencjach tego zwasalizowania w polityce zewnętrznej i wewnętrznej Warszawy, widocznych nade wszystko w naszej przynależności do NATO i UE„. Jej zdaniem „tę wojnę przeciwko Polsce prowadzą nie Putin i Rosja, ale polskie władze, wspierane przez opozycję – w najmniejszym stopniu przez PSL – i mainstreamowe media, również katolickie„. Jak pisze, „każda próba krytycznej oceny tego ukierunkowania polityki Polski jest natychmiast udaremniana. Każdy, kto ma odwagę wskazać jakąś alternatywę, bądź odkłamać propagandowy charakter tej opcji, podlega karze – jak Mateusz Piskorski, więziony już dwa i pół roku za uznanie legalności prorosyjskiego referendum na Krymie czy senator Maciej Grubski, zawieszony w członkostwie PO i odsądzony od czci i wiary w mediach za wypowiedź dla Sputnika o szkodach wyrządzanych polskiej gospodarce poprzez rusofobiczną politykę oraz słowa uznania dla Władimira Putina.” Zdaniem pani profesor, „bohaterowie wojny hybrydowej są wyreżyserowani według biało-czarnego schematu powieści socrealistycznej. Zbieżność ta nie jest przypadkowa, gdyż cel propagandy amerykańskiej w Polsce jest taki sam jak propagandy komunistycznej: rząd dusz. Zgodnie z tym celem, każdy, kto prezentuje poglądy inne od obowiązujących, jest czarnym charakterem – jak. M. Piskorski i M. Grubski. Każdy, kto umacnia narzucaną przez propagandę opcję czy raczej wyznaje ją jako quasi-religię, jest białym charakterem, wzorem do naśladowania.

Ja, Maciej Grubski, zdania nie zmienię. Poniosłem konsekwencje w dobrej sprawie. Szkoda braku zrozumienia. A referendum dało sygnał. Krym został błędnie włączony do Ukrainy. To teren Rosji.

Cały tekst: http://www.mysl-polska.pl/1675

* prof. Anna Raźny – polska rosjoznawczyni i kulturoznawczyni, politolog i polityk, dyrektor Instytutu Rosji i Europy Wschodniej Uniwersytetu Jagiellońskiego.

O wywiadzie w Sputniku ciąg dalszy

Dziś, 14 września 2018 r., sprawą mojego niedawnego wywiadu dla zajęły się Express Ilustrowany i Dziennik Łódzki. Więcej poniżej.

Express Ilustrowany, str. 42

Swoją opinię, po rozmowie ze mną, opublikował też red. Marcin Darda:

Senator Grubski odleciał Sputnikiem

Marcin Darcia

m.darda@dziennik.lodz.pl

Polityka i media

Maciek albo zgłupiał, albo bierze kasę od Ruskich” – to najczęstsze, choć pokątne ko­mentarze polityków Platfor­my â propos wywiadu, które­go łódzki senator Maciej Grubski udzielił rosyjskiej agencji Sputnik. Wychwalał w niej Władimira Putina, w Pol­sce, jego zdaniem, niedoce­nianego”, l słabo dotąd koja­rzony poza Łodzią senator stał się gwiazdą, choć nie w Polsce, a w Rosji.

^^^^dzień po wywiadzie dla Sputnika, rosyjskiej agencji w Polsce, uwa­żanej za ważne narzę­dzie agentury wpływu na naszą opinię publiczną i de­stabilizowania sytuacji w kraju – Grubski ma żal. Nie do Plat­formy, która za ten wywiad go zawiesiła (po czym on, unosząc się honorem, odszedł).

Ma żal, że zapamiętano głównie czołobitne zdania pod adresem prezydenta Rosji, że „ma do niego pełen szacu­nek” i że jest „pod ogromnym wrażeniem tego człowieka”, którego „my w Polsce nie doce­niamy”. Dlaczego? Bo – jak po­wiada senator – w swej istocie był to „wywiad na temat gospo­darki, naszych polskich intere­sów narodowych”.

Rewelacje senatora G.

Sprawdźmy zatem, co senator Grubski miał do powiedzenia na tematy gospodarcze. Ano to, że „jeżeli mamy kupować dzi­siaj ropę czy gaz od Saudów czy Amerykanów, które są droższe niż ropa i gaz rosyjski, to trzeba się poważnie zastanowić, jaki jest w tym interes Polaka. Wy­chodzi na to, że żaden, bo każdy Polak dokłada do droższego pa­liwa. A więc każdy Polak do­płaca swoje pieniądze za wrogą postawę wobec Rosji”.

Senatorowi musiało coś um­knąć, bo każdy znawca proble­matyki bezpieczeństwa energe­tycznego Polski wie przecież, że za rosyjski gaz z Jamalu Polska płaci najwięcej w Europie. A, jakby nie patrzeć, jest to efekt negocjacji rządu PO-PSL z Ro­sjanami, zatem rządu firmowa­nego wtedy przez senatora Grubskiego. Gdy go o pytamy, tylko macha ręką.

– To nie premier z PO nego­cjował i podpisywał umowę, tylko wicepremier i minister go­spodarki z PSL – powiada Grubski. – Poza tym sprawą zaj­muje się prokuratura, niech za­tem robi, co do niej należy – do­daje.

W Platformie Grubskiego też nie zrozumiano. Senator Łu­kasz Abgarowicz, rzecznik dy­scyplinarny PO, stwierdził, że Grubski zaprezentował szkod­liwe, z punktu widzenia intere­sów Polski, poglądy. Zachował się nieodpowiedzialnie. Nie tylko z racji tego, co powiedział, ale także: gdzie to powiedział. – Rozmowa ze Sputnikiem, pro­pagandową tubą Putina, gdy się jest parlamentarzystą, to idiotyzm – uważa Abgarowicz.

W społecznościowych me­diach, szczególnie po ich pra­wej stronie, zaroiło się od ko­mentarzy. „Ruski agent” lub „nasz człowiek w Moskwie” to najłagodniejsze z określeń, które padły. Sam Grubski twier­dzi, że po prostu takie ma po­glądy – „alternatywne wobec tego, co na co dzień funkcjo­nuje w debacie publicznej”.

0 hipokrytach

Zawieszeniem wydawał się być szczerze zdziwiony, bo jak twierdzi, „jego poglądy na te­mat Syrii, Palestyny, Ukrainy i Rosji były w PO znane”. Cóż, może i to prawda. Może do­wództwo PO na poglądy swo­jego senatora z Łodzi nie zwracało uwagi.

Gdy jeszcze trwał konflikt polsko-izraelski na tle ustawy o IPN, Grubski pisał do pre­miera Morawieckiego z pyta­niami, dlaczego nic nie robi w sytuacji, gdy izraelskie woj­sko masakruje cywilną ludność Syrii.

Senator publicznie mówił też o „holokauście, który Izrael zgotował Syrii”, i braku reakcji Platformy. O PO w ogóle mówi dziś jako o partii hipokrytów, bo nikomu w niej nawet przez myśl nie przyszło, żeby zawiesić 

Radka Sikorskiego, który na­grał się u Sowy z konstatacją, że „robimy laskę Amerykanom”.

Powiada też, że polityków PO zjada ultrapoprawność po­lityczna, zaś racja stanu po­winna być dostosowywana do sytuacji. Na nasze pytania, czy czuje się wykorzystany przez rosyjski portal w roli „po­żytecznego idioty” i co powie na sugestie swych kolegów z byłej partii, że może „brać od Ruskich kasę”, senator jest autentycznie oburzony.

Śmieszą mnie takie opinie, bo tak naprawdę, jak się anali­zuje opinie na różnych forach, to można dojść do wniosku, że 3/4 Polaków uważa Rosję za strategicznego partnera go­spodarczego. Gadanie, że „to niezgodne z polską racją stanu”, jest tylko opinią elit – twierdzi łódzki senator. – A za sugestię, że biorę „kasę od Ruskich”, poz­wałbym do sądu, gdyby tylko nie były to anonimowe opinie.

Grubski przyznaje, że dostaje ŚMS-y z Rosji. .Jest Pan tu prawdziwą gwiazdą” – miała napisać jego znajoma

Dostał też oficjalną propozycję pracy w Sputniku. Nie przyjął jej. bo pisze od serca, a nie na zlecenie”

Senator Maciej Grubski dostał ofertę pracy dziennikarza w rosyjskiej agencji Sputnik

Szansa na karierę w Rosji

Grubski, jak się okazuje, miał szansę na zarobki w rosyjskich petrodolarach. I to zupełnie ofi­cjalnie. „Panie Grubski, Pan zawsze jest mile widziany u nas jako autor. Jesteśmy gotowi do omówienia warunków” — napisała na swoim profilu FB Margarita Simonian, redaktor naczelna Sputnika.

Senator odpowiedział tylko, że to zaskakująca i miła propo­zycja, ale nie do zrealizowania. Bo on pisze od serca, a nie na za­mówienie.

Grubski przyznaje też, że do­staje SMS-y z Rosji. Akurat w Moskwie gości jego dobra znajoma, Polka. „Jest Pan tu prawdziwą gwiazdą” -brzmiała treść SMS-a.

W Polsce zaś raczej antygwiazdą. Na Grubskiego Sputnik też pewnie trafił nie­przypadkowo, bo senator przy­znał w rozmowie z nami, że miał zwyczaj komentować teksty na tym portalu, używając swo­jego imienia i nazwiska.

Krótka historia człowieka

Grubski w polityce siedzi od lat, ale w pierwszej linii łódzkiej PO zadomowił się ponad dekadę temu. Był sekretarzem regionu, potem rządził łódzką PO. Do 2007 r. był szefem Rady Miejskiej i jednym z rozgrywających. Z tamtych lat niektórzy pa­miętają mu jeszcze sprowadze­nie do Platformy Krzysztofa Kwiatkowskiego, późniejszego ministra sprawiedliwości w pierwszym rządzie Tuska, a obecnie prezesa NIK. Kwiatkowski w 2006 roku został kan­dydatem PO na prezydenta Ło­dzi, przegrał w drugiej turze z Je­rzym Kropiwnickim. Ambicje Kwiatkowskiego zaczęły rozsa­dzać łódzką PO od wewnątrz. Wdał się w konflikt z Cezarym Grabarczykiem. W konflikcie ro­zjemcą był nawet sam Tusk, ale ów konflikt dużo powiedział i o Grubskim. Po tym, jak Kwiatkowski wycofał się z kandydo­wania na szefa PO w Łodzi, to samo zrobił jego kontrkandydat Grabarczyk. Grabarczyk wskazał swoją kandydatkę, Hannę Zdanowską, a Kwiatkowski nie wskazał nikogo.

Jeszcze tego samego dnia Grubski odwrócił się od Kwiat­kowskiego, popierając Zdanowską. Wówczas od trzech lat był senatorem i w zasadzie politycznym singlem w PO. Ko­jarzono go tylko z promocją sportu, bo sam kiedyś był zapaś­nikiem. Ale w Senacie związał się z Komisją Obrony Narodowej i do dziś jest jej wiceprzewodni­czącym, choć pewnie PO wycofa mu teraz rekomendację.

Głośniej zrobiło się o Grubskim po kontroli jego oświadczeń majątkowych przez CBA. Agenci mieli sporo uwag -najważniejsza dotyczyła rubryki „oszczędności” w jednym z oświadczeń, gdzie senator wpisał kwotę 500 zł, podczas gdy w rzeczywistości na koncie miał… 67 tyś. zł. Tłumaczył to zwykłą pomyłką, a sprawę uważa za polityczną (bo po­dobne błędy miał popełnić Jacek Sasin z PiS, tyle że Sasinowi sprawę umorzono, a Grubski z aktem oskarżenia czeka na pro­ces).

W ogóle to senator uważa, że CBA otrzymało na niego „zlece­nie”. I to wcale nie ostatnio, a jeszcze wtedy gdy rządził Tusk. Grubski publicznie stwierdził, że gdy w sejmowej restauracji „przycisnął do muru” ówczes­nego szefa CBA Pawła Wojtunika, ten zdziwiony miał mu odpowiedzieć: „czego pan ode mnie chce? Może było na pana zlecenie…”. Wkażdym razie bomba wybuchła w stycz­niu 2008 r., gdy prokurator gene­ralny składał w Sejmie wniosek o             zgodę na uchylenie senatorowi immunitetu i postawienie zarzu­tów.

Grubski miał wtedy w szpi­talu umierającą matkę. Stwier­dził, że nawet to nie powstrzy­mało prokuratury, by go dobić. A w wywiadzie dla „Dziennika Łódzkiego” opowiadał, jak CBA podstawiło mu agenta pod przy­kryciem, tak jak Beacie Sawickiej. „Stawiał wódkę i chciał dać łapówkę” – mówił Grubski.

Teraz przed senatorem nowa droga. Pytanie, czy w polityce. PO raczej w wyborach już go nie wystawi. A jego jedynym poli­tycznym sojusznikiem będzie prawdopodobnie Kornel Morawiecki, ojciec premiera i najbardziej znany w Polsce orę­downik Władimira Putina.

KONFERENCJA NT. SPOSOBÓW NA ROZWÓJ I PROMOCJĘ W ŁODZI TAKICH DYSCYPLIN OLIMPIJSKICH JAK ZAPASY, BOKS, JUDO I PODNOSZENIE CIĘŻARÓW

KONFERENCJA NT. SPOSOBÓW NA ROZWÓJ I PROMOCJĘ W ŁODZI TAKICH DYSCYPLIN OLIMPIJSKICH JAK ZAPASY, BOKS, JUDO I PODNOSZENIE CIĘŻARÓW

Źródło: Robert Fiećko, TV TOYA – Wydarzenia Sport, 25.01.2016

Więcej

Wielka Nagroda Łodzi wręczona

Zakończył się międzynarodowy turniej zapaśniczy Wielka Nagroda Łodzi. Wystartowało w nim 111 zawodników z 16 klubów, w tym dwie drużyny z zagranicy. Byłą to już trzecia edycja imprezy. Przedstawiciele Gimnazjum nr 2 wygrali zarówno klasyfikację chłopców, jak i dziewcząt. W trakcie turnieju Polski Związek Zapaśniczy odznaczył organizatorów imprezy srebrnymi i brązowymi odznakami PZZ. Łódzkie środowisko zapaśnicze doceniło łodzian zaangażowanych w rozwój zapasów w mieście, czego symbolem było wręczenie pucharu „Przyjaciel Zapasów”. Byłem jednym z jego laureatów, za co serdecznie dziękuję. Dla mnie, jako byłego zapaśnika, to niezwykle ważny gest. Będę niezmiennie działał na rzecz rozwoju tej dyscypliny sportu, ale także innych, szczególnie w zakresie sportów dzieci i młodzieży. To był niezwykle udany turniej. Cieszy mnie, że zapasy są tak popularne wśród tak utalentowanej młodzieży.

Szczegółowa relacja z zawodów w Dzienniku Łódzkim z 10.06.2016 r. w art. Dariusza Kuczmery na str. 27.

Bo są rzeczy ważne i ważniejsze…

Express Ilustrowany poruszył sprawę mojego oświadczenia do ministra spraw zagranicznych ws. okupowanej od 40 lat przez Maroko Sahary Zachodniej. Polska powinna jak najszybciej interweniować w tej sprawie, pomóc doprowadzić do pokoju i wyzwolenia Sahary Zachodniej.

Więcej na str. 46 w wydaniu z 10.06.2016 r.

Wielka Nagroda Łodzi, memoriał Jana Kauca i judo

„[…] Na turnieje zaprasza senator Maciej Grubski, który jest wielkim sympatykiem tych dyscyplin. W sobotę w Pałacu Sportowym przy ul. Skorupki 21 odbędzie się międzynarodowy turniej młodzików, młodziczek i kadetów w zapasach w stylu wolnym. Zawody rozgrywane są w ramach Łódzkiego Festiwalu Sportów Walki. […] W niedzielę w Pałacu Sportowym przy ul. Skorupki 21 odbędzie się 20 memoriał Jana Kauca w zapasach stylu wolnego.”

Więcej na str. 30 Dziennika Łódzkiego z 3.06.2016 r. w art. Dariusza Kuczmery.

Film o uchodźcach

„Okazuje się, że senator Maciej Grubski walczy nie tylko o ulicę Teherańską, ale i o film na temat wyjścia Polaków, żołnierzy armii Andersa i ich rodzin z terenów ZSRR do Iranu. To by było i o uchodźcach i o żołnierzach niewyklętych…”

Źródło: MAL, Express Ilustrowany str. 47 _ Pasztet Po Łódzku, 20.05.2015 r.

Tego w Łodzi nie będzie…

Artykuł o realizacji obietnic inwestycyjnych w Łodzi. Część udało się władzom miasta przeprowadzić, część pozostała jedynie w sferze wizualizacji.

W Łodzi obietnic składanych przez polityków było bardzo dużo. Ja też mówiłem o tym, że na Brusie powinno powstać centrum sportowe. Żałuję, że to się nie udało, bo to dobry pomysł. Ale politycy powinni być też marzycielami, pokazywać możliwości i kierunki, w których może rozwijać się miasto. Takim pomysłem był tor Formuły 1, którego pomysł kilka lat temu, jako wiceprezydent Łodzi, zgłosiła Hanna Zdanowska. Wtedy to miało sens, był czas sukcesów Kubicy, dziś już się nie uda. Pani prezydent pokazała, że jest w stanie zrobić inne rzeczy, np. trasę W-Z. Szczęście, że nie usypano góry na Widzewie.

Więcej na str. 18-19 w Expressie Ilustrowanym z 13 maja 2016 r.

Na mapie …

Maciej Grubski, łódzki senator nie ustaje w wysiłkach, by gdzieś na mapie pojawiła się ulica Teherańska. Cztery lata temu zgłosił wniosek w tej sprawie do Rady Miejskiej w Łodzi (ale jakoś jego koledzy i koleżanki z PO tym się nie zajęli). Teraz stara się o to w Warszawie. No, ale w końcu jest przewodniczącym Polsko-Irańskiej Grupy Parlamentarnej, a to zobowiązuje. A najlepiej, by ulica Teherańska krzyżowała się z Jałtańską i Poczdamską. Dla celów edukacji historycznej.”

Źródło: Express Ilustrowany str. 46, 13 maja 2016 r.

Sukcesy zapaśników. W Łodzi odbędzie się Festiwal Sztuk Walki

Patryk Drzewiecki (KS 20 Łódź) został Wicemistrzem Polski w kategorii do 42 kg w zapasach stylu wolnego. Finały Ogólnopolskiej Olimpiady Młodzieży Warmia Mazury 2016 odbyły się w Lidzbarku Warmińskim. W imprezie udział wzięło 160 zapaśników z 58 klubów. Piąte miejsce zajął Wiktor Miksa (KS 20). Gratuluję!

Jak podaje Dziennik Łódzki, najlepszych zapaśników z Łodzi będzie można także zobaczyć podczas międzynarodowego turnieju Wielka Nagroda Łodzi. Zostanie on rozegrany w ramach Festiwalu Sportów Walki, który zaplanowano na 4 czerwca w Pałacu Sportowym przy ul. Skorupki. W programie festiwalu znalazły się nie tylko zapasy, ale też sumo, judo, sambo i boks.

„A do nawiązania współpracy zapasów, judo, boksu, sambo i sumo przyczynił się panel dyskusyjny na temat promocji sportów walki zorganizowany przez wiceprezydenta Łodzi Tomasza Trelę i senatora Macieja Grubskiego” _ czytamy w artykule wypowiedź trenera Piotra Górskiego. Niezmiernie mi miło słyszeć te słowa 🙂

Więcej w Dzienniku Łódzkim z 12 maja 2016 r. na stronie 21.

7 milionów więcej dla posłów

Od tego miesiąca o ponad tysiąc złotych wzrósł ryczał na prowadzenie biur parlamentarzystów. Wyniesie 13,2 tys. zł. Jest to konieczne m.in. ze wzrastającą liczbą interwencji w sprawach mieszkańców, jakie podejmują biura. Coraz częściej niezbędne jest zasięgnięcie m.in. opinii prawnej. Z tej puli opłacany jest także czynsz za lokal na biuro, koszty przejazdów zw. z pełnieniem mandatu, ekspertyz, rachunki telefoniczne i za internet, wynajem sal na spotkania z mieszkańcami, materiały biurowe, korespondencja, pensje pracowników i wiele innych.

Te dodatkowe środki postanowiłem przeznaczyć na podwyżki dla pracowników.

Więcej w Dzienniku Łódzkim z 11 maja 2016 r. na s. 3. i na link

TLK Łódź – Warszawa z dotacją MIB?

„Ministerstwo Infrastruktury i Budownictwa bierze pod uwagę zmianę sposobu finansowania połączeń Łódź _ Warszawa” – podaje Rynek Kolejowy. Prawdoopobnie pociągi IC i TLK kursujące pomiędzy tymi dwoma miastami zostaną objęte dotacją z budżetu państwa.
Obecnie jako jedyne funkcjonują na komercyjnych zasadach. Taki zabieg miałby umożliwić wymianę taboru. W obecnych okolicznościach byłoby to nieopłacalne.

„_ Celem podjęcia działań zaradczych w resorcie podjęto wnikliwą analizę możliwości wypracowania stosownego rozwiązania _ pisał już w marcu w odpowiedzi na pytania senatora Macieja Grubskiego Piotr Stomma, wiceminister infrastruktury odpowiedzialny za kolej.” – czytamy w artykule. Sprawa jest skomplikowana i nie wiadomo, kiedy zostanie podjęta ostateczna decyzja co do sposobu finansowania przewozów.

Więcej, 4.05.2016 r.

Niemcy zmieniliby zdanie, gdyby Rosja… WYWIAD

O pomocy militarnej dla Polski w razie agresji Rosji na nasz kraj rozmawiam jako wiceprzewodniczący senackiej komisji obrony narodowej z red. Marcinem Dardą.
W sytuacji, gdy 57 proc. Niemców jest przeciwnych pomocy militarnej w przypadku agresji Rosji na Polskę uważam, że to dobrze, że pomoc militarna wysyłana sojusznikom na podstawie punktu piątego porozumienia NATO jest kwestią rządów, a nie nastrojów społecznych. NATO daje nam poczucie stabilizacji, przekonanie, że w sytuacji agresji innego państwa na nasze będą reperkusje ze strony naszych sojuszników. Nie wyobrażam sobie, że mogłoby dość do sytuacji jak w 1939 r.
Niestety , dziś ludzie chcą żyć wygodnie i troszczą się o siebie, a nie o interes państwa, stąd też niechęć do służenia w wojsku, nie tylko w Polsce, ale też w innych krajach.
Jestem też zdania, że gdyby jednak Rosja zdecydowała się na interwencję w Polsce, na przykład na tle jakichś roszczeń terytorialnych, to prawdopodobnie nastroje niemieckiego społeczeństwa by się odwróciły. Nawet nie ze względu na chęć pomocy Polakom, ale o utratę przez niemiecki naród poczucia bezpieczeństwa we własnym kraju.

Wywiad przeczytacie na http://www.dzienniklodzki.pl/opinie/a/maciej-grubski-niemcy-zmieniliby-zdanie-gdyby-rosja-wywiad,9928188/ (28.04.2016 r. oraz na stronie 2 Dziennika Łódzkiego)

Łódzka królowa sumo na podium

W Krotoszynie odbyły się Mistrzostwa Europy w sumo, w których udział wzięła łodzianka Sara Król (UKS Atleta Łódź, kategoria juniorek i młodzieżowców). Piętnastolatka dokonała historycznego wyczynu, czterokrotnie stając na podium w jednym turnieju, zdobywając dwa brązowe i dwa srebrne medale. To niezwykle utalentowana zawodniczka, a samo sumo jest dyscypliną widowiskową i rozwojową.
Sarę i dwie inne zdolne zawodniczki sumo będzie można obserwować 4 czerwca podczas turnieju „Wielka Nagroda Łodzi”, nad którym objąłem patronat.

Więcej w Dzienniku Łódzkim z 27.04.2016 r. na str. 18.

Bokserka Włókiennika trzecia w Polsce

Łódzka bokserka Ewa Szyszkowska (Włókiennik Łódź) zdobyła brązowy medal w tegorocznych XV Mistrzostwach Polski Juniorek w boksie. W zawodach startowały 103 zawodniczki z 45 klubów. Pozostałe zawodniczki Włókiennika Łódź uplasowały się na piątych miejscach w swoich kategoriach wagowych. Szczegóły w Dzienniku Łódzkim z 20.04.2016 r. na str. 19 w art. Dariusza Kuczery.
Wszystkim walczącym serdecznie gratuluję! ?
Boks, judo, zapasy i podnoszenie ciężarów powinny być w Łodzi kluczowymi dyscyplinami. Są ogólnorozwojowe i „medalodajne”, dają szansę na udział w igrzyskach olimpijskich.

Bardzo dobry występ łódzkich zapaśników

Jakiś czas temu objąłem honorowy patronat nad zapaśniczym turniejem „Wielka Nagroda Łodzi”. Łódź powoli staje się polską stolicą zapasów. Możemy być dumny z łódzkich zawodników. W Chęcinach w II Pucharze Polski Juniorek i Juniorów Młodszych w zapasach w stylu wolnym łodzianie zajęli bardzo dobre miejsca, zdobyli kilka medali. Tą dyscyplinę sportu wspiera także Miasto Łódź w ramach zadania „Szkolenie Sportowe”.

Więcej w Dzienniku Łódzkim z 14.04.2016 r. na str. 22.

Weterani z ulgami w MPK, do muzeów i teatrów?

[…] Do Rady Miejskiej w Łodzi trafił wniosek o przyznanie weteranom – uczestnikom misji pokojowych i stabilizacyjnych – specjalnych ulg. Dotyczyłyby one m.in. .komunikacji miejskiej, galerii, teatrów, muzeów, obiektów sportowych i rekreacyjnych.

– Wysokość wprowadzonej ulgi to już decyzja Rady Miejskiej. Uważam, że przyznanie weteranom przynajmniej prawa do zniżki to dobry sposób na okazanie naszego uznania i wdzięczności za ich służbę na rzecz działań pokojowych na świecie – mówi senator Maciej Grubski, autor wniosku. – Chodzi mi o weteranów misji pod egidą ONZ. […]

Więcej na http://www.expressilustrowany.pl/lodz/a/lodz-czy-beda-ulgi-w-mpk-w-muzeach-i-teatrach,9826564/ oraz na str. 6 Expressu Ilustrowanego z 4.04.2016 r.

Musimy się spieszyć

„Dziś należy się spieszyć, aby zaistnieć w Iranie. Kiedy przed pięcioma laty rozpoczynaliśmy działania naszej grupy parlamentarnej, sankcje uniemożliwiały prawie każde działanie. Od kilku miesięcy sytuacja jest inna. Jeżeli chcemy wygrać Iran dla Polski, to wszystkie ręce na pokład” – mówi senator Maciej Grubski (PO), przewodniczący Polsko-Irańskiej Grupy Parlamentarnej.

Wywiad Agnieszki Piwar dostępny na http://www.mysl-polska.pl/828 oraz w gazecie Myśl Polska str. 5, 22.3.2016

Senatorowie o planach MON w 2016 roku

Zmiany w systemie dowodzenia i kierowania armią, utworzenie Obrony Terytorialnej oraz powiązanie programów modernizacyjnych z polskim przemysłem obronnym – to zdaniem wiceministra Bartosza Kownackiego najważniejsze zadania resortu obrony w 2016 roku. Największe wyzwania jakie czekają wojsko i MON to szczyt NATO oraz ćwiczenia „Anakonda”.

[…] Parlamentarzyści rozmawiali również o ostatnich ruchach kadrowych w Dowództwie Generalnym Rodzajów Sił Zbrojnych. Maciej Grubski (PO), wiceprzewodniczący komisji, pytał wiceministra Kownackiego o powody złożenia dymisji przez pięciu generałów DGRSZ. – Chciałbym zapewnić, że odejście tych oficerów w żaden sposób nie zakłóciło funkcjonowania armii. Co więcej, ich dymisje były jedynie wyprzedzeniem decyzji, które w najbliższym czasie miał podjąć minister obrony – przekonywał Bartosz Kownacki. Wiceminister dodał, że „najwyższy czas, by w wojsku sięgano po młodych oficerów, którzy ukończyli zachodnie, na przykład NATO-wskie uczelnie wojskowe”.

Senator Grubski dopytywał jednak, czy to oznacza, że kierownictwo resortu będzie dążyło do usunięcia z armii oficerów, którzy zaczynali karierę jeszcze w PRL. – Rozumiem, że nie chcecie ich w wojsku, ale czy Polskę i armię stać na to, by zrezygnować z doświadczonych oficerów tylko dlatego, że rozpoczęli służbę w wojsku przed 1989 rokiem? – pytał senator PO. […]

Cały artykuł dostępny w art. Joanny Tańskiej z 8 marca 2016 r. opublikowanym na http://www.polska-zbrojna.pl/home/articleshow/18723?t=Senatorowie-o-planach-MON-w-2016-roku

Badania dzięki senatorowi nie będą już problemem

W Łodzi trzeba stworzyć sprawny system z zakresu medycyny sportowej skierowany do dzieci i młodzieży. Do takiego wniosku doszli uczestnicy styczniowej debaty nt. łódzkiego sportu zorganizowanej przeze mnie i wiceprezydenta Łodzi Tomasza Trelę. Szybkie badania, niezbędne przed rozpoczęciem treningów, mógłby kontraktować NFZ. Skierowałem w tej sprawie pismo do Jolanty Kręckiej, dyrektor Łódzkiego Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia.
Czytamy w nim m.in: „Bardzo często się zdarza, że dzieci pomimo chęci, predyspozycji i talentu do uprawiania danej dyscypliny nie mogą przystąpić do treningów, gdyż rodzice nie są w stanie pokryć kosztów badań. Problem ten dotyczy wielu łódzkich rodzin, zwłaszcza wielodzietnych. Warto zwrócić uwagę, że w przypadku niektórych dyscyplin, jak chociażby boksu, konieczne jest przeprowadzenie wielu specjalistycznych badań. Nieodpłatne ich wykonanie jest możliwe, ale wiąże się z długim oczekiwaniem na wizytę lekarską. W związku z powyższym zwracam się o udzielenie informacji, czy możliwe jest kontraktowanie przez NFZ badań dla dzieci i młodzieży w oparciu o wytypowane przychodnie miejskie. Takie rozwiązanie umożliwiłoby wszystkim dzieciom, bez względu na status materialny, trenowanie wybranych dyscyplin sportowych.”
Dyrektor J. Kręcka odpisała, że: „Fundusz jest obowiązany zapewnić równe traktowanie wszystkich świadczeniodawców, ubiegających się o zawarcie umowy o udzielanie świadczeń opieki zdrowotnej (…) W powiatach: kutnowskim, zduńskowolski m i sieradzkim pacjenci przyjmowani są na bieżąco. W powiecie łęczyckim, Skierniewicach i Łodzi pacjenci mogą otrzymać świadczenia lekarza medycyny w ciągu trzech tygodni od zgłoszenia (…)”
Istnieje więc nadzieja na właściwe działanie systemu badań dla dzieci i młodzieży w Łódzkiem. W kolejnym liście do dyrektor ŁOW NFZ zwróciłem się z prośbą o udzielenie informacji, które placówki medyczne w Łodzi posiadają kontrakt z NFZ na udzielanie świadczeń z zakresu medycyny sportu oraz jakie świadczenia każda z tych placówek oferuje pacjentom w ramach przedmiotowego kontraktu. Poprosiłem też o przedstawienie pełnego zakresu badań i innych świadczeń medycznych, które obejmuje kontrakt na udzielanie świadczeń z zakresu medycyny sportowej.

O sprawie w napisał w Dzienniku Łódzkim red. Dariusz Kuczmera (29.02.2016 r., dodatek Sport – str. 3).

Senator zachęca uczniów

Na początku lutego wystosowałem pismo do dyrektorów łódzkich szkół ws. promowania wśród młodzieży sportowego stylu życia. List jest dostępny na Facebooku oraz w aktualnościach. Napisał o nim również 8.02.2016 Dziennik Łódzki w art. „Senator zachęca uczniów” (s. 13, autor _ Dariusz Kuczmera „Mali siłacze na maty czy Bokserskie ABC to programy ukierunkowane na wyłapanie perełek, które za jakiś czas przy odpowiednim szkoleniu mogą stać się reprezentantami Polski na igrzyskach” _ czytamy moją wypowiedź w artykule.

Łódzki poseł ma dbać o interes Łodzi czy partii?

„W głosowaniu nad budżetem łódzcy posłowie PiS byli przeciwko 350 mln zł na rewitalizację Łodzi” _ pisze Express Ilustrowany (5.02.2016, str. 4, autor artykułu – MSM). Sprawę komentują łódzcy parlamentarzyści oraz politolog.
„Parlamentarzysta z Łodzi powinien mieć na względzie przede wszystkim interes miasta. To partia wskazuje kandydatów na listy, ale wybierają ich już łodzianie. Lojalność jest ważna, ale przede wszystkim wobec wyborców. Sytuacje, gdy trzeba wybierać, pokazują kręgosłup polityków” _ czytamy moją wypowiedź.

Łódź ma pomysł na medale

„Łódź ma pomysł na medale” – tak komentuje Dziennik Łódzki inicjatywę, którą podjąłem wspólnie z wiceprezydentem Łodzi Tomaszem Trelą w zakresie wspomagania promocji i rozwoju czterech dyscyplin olimpijskich w naszym mieście: judo, zapasów, boksu i podnoszenia ciężarów. 25 stycznia w UMŁ odbyła się debata w tej sprawie.
Więcej w Dzienniku Łódzkim z 1 lutego 2016 r. na s. 10 dodatku „Sport”.

Zapasy, boks, judo i podnoszenie ciężarów – jak je wspierać?

image25012016Jak rozwijać i promować w Łodzi takie dyscypliny olimpijskie jak zapasy, boks, judo i podnoszenie ciężarów – zastanawiali się uczestnicy panelu dyskusyjnego zorganizowanego przez wiceprezydenta Łodzi Tomasza Trelę i senatora Macieja Grubskiego.

W konferencji udział wzięli m.in. dyrektor Wydziału Sportu Marek Kondraciuk, dyrektor Miejskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji Eryk Rawicki, posłanka i wiceprzewodnicząca Łódzkiej Rady Sportu Małgorzata Niemczyk, prezesi łódzkich klubów sportowych oraz trenerzy. Celem spotkania było wypracowanie rozwiązań w zakresie rozwoju i promocji w/w dyscyplin olimpijskich oraz planów i pomysłów na rozwój łódzkich klubów sportowych.
Dużym zainteresowaniem wśród łódzkich dzieci cieszą się dwa projekty wspierane przez MOSiR: „Mali siłacze na maty” i „Bokserskie ABC”. Oba projekty chwalił też senator M. Grubski. Podkreślał, że indywidualnym zawodnikom łatwiej jest zdobywać medale niż całym drużynom. – Dla Łodzi potrzebne są medale, olimpijczycy – przekonywał. Do tego jednak niezbędne są odpowiednie motywatory i zaangażowanie łódzkich szkół prowadzących uczniowskie kluby sportowe.
– Te dyscypliny leżą nam głęboko na sercu – zapewnił T. Trela. Wiceprezydent Tomas Trela wyraził zadowolenie ze współpracy z senatorem. także w tym zakresie Przypomniał, że M. Grubski – jako „ambasador łódzkiego sportu” wspiera Miasto w walce o każdą złotówkę z Ministerstwa Sportu na łódzkie obiekty sportowe. Podczas dzisiejszej debaty liczył na kolejne propozycje, w jaki sposób Miasto mogłoby wspierać łódzkich sportowców. Zapewnił, że Łódź co roku inwestuje i modernizuje obiekty sportowe, ale w takim zakresie, w jakim pozwala na to budżet miasta.
Na ostatnim posiedzeniu Komisji Sportu Rady Miejskiej dyrektor Wydziału Sportu informował radnych, że latem ubiegłego roku wznowiono prace nad strategią rozwoju łódzkiego sportu, a w ministerstwie sportu trwają prace nad sportowym programem skierowanym do dzieci i młodzieży. Podkreślał konieczność wspierania przez Miasto tych dyscyplin, które są najbardziej „medalodajne” i należą do katalogu dyscyplin olimpijskich, w tym m.in. judo. Jak mówił dziś T. Trela, jeden z łódzkich sportowców – judoka Aleksander Beta (KS Gwardia) – ma szansę na tegoroczną olimpiadę w RIO.

Źródło: http://www.uml.lodz.pl/sport/aktualnosci/?news=29949, 25.01.2016

Plany parlamentarzystów na 2016 rok

Budowa obrony terytorialnej, przygotowania do szczytu NATO w Warszawie, realizacja programów modernizacyjnych, ale też sytuacja materialna żołnierzy i pracowników cywilnych – posłowie i senatorowie z Komisji Obrony Narodowej ustalili harmonogram pracy na 2016 rok.

[…] Stałym punktem posiedzeń Komisji Obrony będzie realizacja programów modernizacyjnych. Posłowie przyjrzą się m.in. realizacji programu „Wisła” oraz programu dotyczącego zakupu śmigłowców. Ten ostatni interesuje także senatorów. – Program śmigłowcowy wzbudzał ogromne kontrowersje, tyle czasu słyszeliśmy o problemach związanych z zakupem maszyn Caracal, dlatego powinniśmy wiedzieć, czy ten kontrakt będzie w końcu podpisany czy odrzucony. A jeśli tak, to z jakich powodów – mówił Maciej Grubski (PO), wiceprzewodniczący senackiej Komisji Obrony. […]
Więcej w artykule Joanny Tańskiej z 14.01.2016 r. opublikowanym na http://www.polska-zbrojna.pl/home/articleshow/18198?t=plany-parlamentarzystow-na-2016-rok.