Media

„Platforma nie proponuje nic oprócz odsunięcia PiS-u i straszenia Rosją” [wywiad dla Sputnika 9.04.2019]

W Warszawie odbyła się pierwsza wspólna konwencja Koalicji Europejskiej, którą współtworzą: Platforma Obywatelska, Polskie Stronnictwo Ludowe, Sojusz Lewicy Demokratycznej, Nowoczesna oraz Zieloni.

„Polacy w wyborach do Parlamentu Europejskiego wybiorą silną, dostatnią i demokratyczną Polskę w mocnej Europie, albo państwo partyjne, na drodze do wyjścia z Unii Europejskiej; wybiorą Polskę, która będzie jednym z liderów Zachodu, albo Polskę dryfującą na Wschód” – mówił lider PO Grzegorz Schetyna.

Hasłem Koalicji Europejskiej jest #WielkiWybór.

Znany polski polityk, senator Maciej Grubski odpowiada na pytania komentatora Agencji Sputnik Leonida Swiridowa.

Polski senator Maciej Grubski. Zdjęcie archiwalne

— Czy oglądał Pan ostatnią konwencję Koalicji Europejskiej, gdzie Pan Grzegorz Schetyna, lider Platformy, mówił o wyborach do Parlamentu Europejskiego i powiedział, że trzeba wybrać, co jest lepsze – czy lepszy jest sojusz PiS z Marine Le Pen, która brała od Rosjan pieniądze, albo lepszy jest sojusz z włoskimi politykami, którzy chodzili w koszulkach z podobizną Putina? Dlaczego cały czas lider Platformy Grzegorz Schetyna straszy Rosją?

— Ja oglądałem zarówno jedną konwencję z Koalicją Europejską, jak też drugą konwencję z Prawa i Sprawiedliwości.

Porównanie wychodzi kompletnie na niekorzyść Koalicji Europejskiej, dlatego, że tam zaprezentowano, oprócz tego, co Pan powiedział, dziesięć punktów, które nic tak naprawdę nie mówią i nic nikomu nie dają. Oni mówią ogólnie: chcę, żeby było dobrze tobie w Europie. No, i co z tego? Dzisiaj ta retoryka powstaje ponownie.

Jak się nie ma nic do powiedzenia, to się tworzy, oczywiście, demony, i ten demon, tworzony w ustach Schetyny, mówi o tym, że znowu ta zła Rosja gdzieś na firmamencie polskim może zafunkcjonować.

Czego się boi Platforma? Dlaczego Platforma dzisiaj, zamiast pokazywać te pozytywy w Europie i pokazywać że, na przykład, Rosja mogła by być przez Polskę stawiana na czele relacji z Unią Europejską, tworzyć relacje gospodarcze, tworzy się tego złego luda z państwa, które z nami graniczy i z którym powinniśmy się przyjaźnić. To jest błąd.

To pokazuje, że Platforma nie ma nic do powiedzenia, to pokazuje również, że Koalicja Europejska nie ma nic do powiedzenia. To jest niepokojące.

Mnie dzisiaj, jako osobie, która odchodzi z polityki i  która odeszła z Platformy Obywatelskiej, ale obserwuje to, co się dzieje, dla mnie najważniejszy okres w życiu Platformy był, chyba, w 2009 roku. Świetne relacje, jeżeli chodzi o kontakty między Tuskiem a Putinem – wtedy spotkanie na Westerplatte, rozmowa przyjacielska, wymiana poglądów, to jest to, co się powinno dzisiaj dziać.

Tusk robił fajną robotę, Schetyna robi robotę fatalną.

— Hasło wyborcze Koalicji Europejskiej jest „Wielki wybór”. Zastanawiam się, czy tak naprawdę jest w ogóle jakiś wybór?

— Ja mam dzisiaj rozdarte serce, dlatego, że wychodziłem z tego środowiska i myślałem, że środowisko będzie cokolwiek dla Polski proponowało. Ono dzisiaj nic nie proponuje.

Można się śmiać z Kaczyńskiego, można opluwać to, co on zaproponował w sobotę, ale to są jakieś propozycje. One wywołały określoną dyskusję, one wywołały dzisiaj w mediach szum, do którego się wszyscy tak naprawdę odnoszą.

Kto się odnosi do 10 punktów Platformy? Nikt, bo one nic nie znaczą. Co to znaczy: żeby ci było dobrze w Europie? Żeby modne było to, żeby było to świeże…

Platforma powinna pokazać, co chce robić w Europie tak naprawdę, jakie chce tworzyć warunki geopolityczne wokół Unii Europejskiej, bo jesteśmy krajem, który powinien odgrywać fajną rolę, a tak naprawdę nie robimy nic. Mówimy, że chcemy być silni. No, i co z tego? Jak my chcemy być silni, jeżeli tworzymy takie złe emocje wokół sąsiadów, jakie tworzy Schetyna swoją wypowiedzią? To jest niepokojące, to jest niedobre. Platforma idzie w bardzo złym kierunku.

Zobaczymy, czym wybory się zakończą. Ja, oczywiście, wcale bym nie zdziwił, gdyby PiS wygrał te wybory, dlatego, że ilość propozycji, które mogą zachęcić wyborców zarówno na wsi, jak i w miastach, jest ze strony PiS-u duża. Ale PiS coś proponuje. Platforma nie proponuje nic oprócz odsunięcia PiS-u i straszenia Rosją.

— Było dużo wystąpień w trakcie tej konwencji Koalicji Europejskiej, ale zwróciłem uwagę na wystąpienie pana Włodzimierza Czarzastego, przewodniczącego SLD, który powiedział: „chcemy dobrego życia dla ludzi pracy”. I to jest bardzo dobrze, tylko rzecz polega na tym, jak można to zrealizować, jeżeli w Koalicji jest Platforma, która jest liberalna?

— Nie ma takiej możliwości, dlatego, że połączenie tych sił, które stworzyły tę Koalicję Europejską, nie daje możliwości rozwiązania różnych problemów.

Tam za moment po wyborach, a, myślę, że nawet w trakcie kampanii wyborczej zaiskrzy się bardzo mocno wewnątrz, bo już widać wypowiedzi profesora Belki, który kandyduje z Łodzi i który neguje pewne sytuacje.

Wypowiedzi panów z PSL-u, którzy negują sytuację, jeżeli chodzi o środowisko LGBT, o tą wypowiedź, którą Pan przytoczył, to jest niemożliwe. To może być około 20 mandatów dla Koalicji Europejskiej, oni się rozbiegną w różne środowiska, nie będą współdziałali z sobą, i to jest jak gdyby stworzenie czegoś na raz.

Myślę, że do wyborów parlamentarnych ta sytuacja nie przetrwa, że oni się pokłócą, bo to jest jedyna szansa na to, żeby lewica  w Polsce jeszcze przetrwała. Jest Wiosna, i Robert Biedroń bardzo mocno wchodzi w kolor lewicy. Platforma, oczywiście, będzie starała uśmiechać się do środowiska liberalnego, do środowiska gospodarczego. I na pewno będzie zgrzytało w kampanii. To już widać.  Jak się mówi w Polsce, każdy ma swój strój.

— Teza, co przeczytałem z tej konwencji: „albo Polska jest jednym z liderów Zachodu, albo Polska dryfująca na Wschód”.  Ja mieszkam na Wschodzie, w 25-milionowej Moskwie i nie za bardzo rozumiem, o co chodzi w tej koncepcji?

— Demonizowanie Wschodu to jest rzecz niedopuszczalna. O jakim Wschodzie mówimy?

Ja myślę, że w ujęciu Schetyny, czy polityków Platformy, to jest Rosja. To jest wielki błąd, to jest, powtarzam, kolejny wielki błąd. Tak naprawdę my powinniśmy w Unii Europejskiej mieć silną pozycję i w Unii Europejskiej powinniśmy być stronnikiem interesów również Wschodu.

Jeżeli chodzi, na przykład, o Rosję, to Partnerstwo Wschodnie bez Rosji to nie jest Partnerstwo Wschodnie. Tak naprawdę to powinna być sytuacja, w której my dziś jako przyjaciele, jako Słowianie powinniśmy się wspierać, rozmawiać na temat porozumienia w pewnych sprawach, aby umożliwić, na przykład, funkcjonowanie Nord Stream i porozumienia z Rosjanami, tak, jak Polacy potrafią.

Ja nie widzę nic złego w tym, że Marine le Pen rozmawia z Rosjanami, nie widzę nic złego w tym, że włoskie partie rozmawiają dziś z Rosjanami. Nie ma w tym nic złego.

My dzisiaj tak mocno zapatrzeni w Amerykę, też nie do końca gramy z samą Unią Europejską. Schetyna mówi, że chcemy mieć w Unii sytuację lepszą, ale jakie będą relacje z Amerykanami?

Polityka polska powinna być polityką neutralną, polityką, która patrzy z perspektywy interesów Polaka, gospodarczych interesów obywatelskich, różnych tego typu rzeczy. Każdy, kto nas otacza, jeżeli chodzi o partnerów, sąsiadów, powinien mieć z Polską relacje bardzo dobre.

Nakręcanie na Wschód jako ogólny kierunek, jest to wieli błąd, i Platforma, oczywiście, będzie na pewno tego żałowała, że taką politykę prowadzi.

Platforma, ja to już znam od 18 lat, często zachowywała się tak, że co innego mówiła, a co innego robiła. I jeszcze raz przytoczę 2009 rok, popatrzmy na zdjęciach, jak świetnie rozmawiali Władimir Putin z naszym premierem wówczas Donaldem Tuskiem. Świetne były relacje i można było kontynuować te relacje i rozwijać je. Zostały one zmarnowane później, po 10 kwietnia 2010 roku, niestety, przez środowisko Prawa i Sprawiedliwości. Fatalnie to środowisko też nakręca na Rosję.

—  Bardzo dziękuję za rozmowę, panie Senatorze.

Źródło: https://pl.sputniknews.com/opinie/2019040910172225-Polska-PE-Platforma-nie-proponuje-nic-oprocz-odsuniecia-PiS-u-i-straszenia-rosja/

Turniej Mistrzów na Politechnice Łódzkiej [Dziennik Łódzki, 5.04.2019]

W Centrum Sportu Politechniki Łódzkiej odbył się drugi finałowy rzut międzynarodowego turnieju w wyciskaniu sztangi leżąc – International Bench Press League o Puchar Dyrektora Centrum Sportu. Turniej staje się miejscem szerokiej integracji poprzez sport, czego przykładem jest start nie-pełnosprawnych atletów oraz osób wykluczonych społecznie, które poprzez sport chcą wrócić do zdrowego życia. Wspierajmy tę inicjatywę bo warto pomagać poprzez sport i dla sportu. Więcej w Dzienniku Łódzkim oraz na https://dzienniklodzki.pl/wyciskanie-lezac-turniej-mistrzow-na-politechnice-lodzkiej/ar/c2-14024713

Łódź i ośrodek sportu dla niepełnosprawnych [Dziennik Łódzki, 26.03.2019 r.]

Zrobimy co tylko możliwe, aby ludzie niepełnosprawni z naszego regionu mieli dostęp do trenera i sali sportowej, do rehabilitacji poprzez sport, zależy nam, aby wychować sportowców, chcemy aby w Łodzi powstała drużyna, która reprezentowałaby nasze miasto na arenach sportowych łącznie z paraolimpiadą. Jeśli połączymy siły uda nam się to osiągnąć.

Turniej mistrzów sztangi i debata nt. sportu osób niepełnosprawnych [Dziennik Łódzki, 25.03.2019]

Serdecznie zapraszam!

Źródło: Dziennik Łódzki, 25 marca 2019 r.

Polska nie zaprosi na obchody rocznicy wybuchu II wojny światowej Władimira Putina, prezydenta Rosji. Kreml oburzony, senator Grubski także [Dziennik Łódzki, 25.03.2019]

Tekst dostępny też na: https://plus.dzienniklodzki.pl/polska-nie-zaprosi-na-obchody-rocznicy-wybuchu-ii-wojny-swiatowej-wladimira-putina-prezydenta-rosji-kreml-oburzony-senator/ar/13991227#wiadomosci

Idzie na całość [Express Ilustrowany, 22.03.2019]

Mój ostatni wywiad dla Sputnika jest dostępnyna https://pl.sputniknews.com/…/2019032010086814-Polska-Rosja…/


Źródło: Express Ilustrowany, 22 marca 2019 r.

Wybory parlamentarne 2019. Czy łódzkie okręgi do Senatu czeka zrzut spadochroniarzy kandydujących z list Platformy Obywatelskiej? [Dziennik Łódzki, 22.03.2019]

Przed nami wybory do Parlamentu Europejskiego, ale powstają już wyborcze strategie na jesienne wybory do Sejmu i Senatu. Strategie powiązane i uzależnione od wyników eurowyborów.

Według naszych informacji w zarządzie krajowym PO zapadła decyzja, iż regiony partii będą miały więcej do powiedzenia przy obsadzaniu miejsc na listach do Sejmu, za to centrala partii wyznaczy kandydatów do Senatu. Oczywiście decyzji, czy Platforma do tych wyborów pójdzie sama, czy też znów stworzy szeroką koalicję, jeszcze nie ma, bo to będzie zależeć także od wyników eurowyborów, jednak w razie wspólnego startu pula 100 okręgów zostanie podzielona między koalicjantów.

Jednak jak ustaliliśmy, kandydować do Senatu w okręgach jednomandatowych mają głównie europosłowie, którzy wybory przegrają, bądź kandydaci na europosłów, którzy nie wejdą do PE z wysokich miejsc, bądź też obecni europosłowie, którzy w najbliższych wyborach do PE nie wystartują.

Tych nazwisk może być sporo. W eurowyborach nie wystartują np. Julia Pitera i Bogdan Zdrojewski, miejsca niebiorące dostali Michał Boni(rozważał rezygnację ze startu) i Adam Szejnfeld, słabsze miejsce dostanie także Danuta Huebner.

Zdrojewski co prawda zapowiada, że Sejm go nie interesuje, ale kto wie, jakby się zachował, gdyby chodziło o Senat. Druga sprawa, to fakt, że własną ekipę do Senatu chce posłać wracający do polskiej polityki Donald Tusk, dziś konkurent Grzegorza Schetyny, szefa PO. To też tłumaczy dlaczego lider Platformy chce postawić na w wyborach do Senatu na istotne dla swego środowiska postaci, nawet w obcych im okręgach. Jest zatem możliwe, że niektórzy z tych polityków, o ile nie dostaną się do PE, zostaną wysłani do startu w którymś z siedmiu senackich okręgów województwa łódzkiego w roli spadochroniarzy.

Postawienie priorytetów w taki sposób oznacza, że w Łodzi PO będzie się musiała pozbyć swych obecnych senatorów: Macieja Grubskiego(zachodnia Łódź) i Ryszarda Bonisławskiego (Widzew i powiat łódzki wschodni). Z Grubskim problemów nie będzie: odszedł z PO, zapowiedział odejście z polityki, zaś Bonisławskiego PO pożegna, bo i tak do partii nie należy, jeśli scenariusz o którym mowa, wejdzie w fazę realizacji. Inna sprawa, że miejsca obu obecnych senatorów, chcieliby zająć lokalni politycy PO: radny sejmiku Paweł Bliźniuk (w miejsce Grubskiego) i radny miejski Tomasz Kacprzak (w miejsce Bonisławskiego).

– Sądzę, że Paweł Bliźniuk może zachować szansę na start, bo może się pojawić taka koncepcja, że zarząd krajowy zechce Łodzi odebrać tylko jeden okręg do Senatu dla swojego kandydata, ale w przypadku Tomka Kacprzaka takiej szansy nie widzę – mówi nam jeden z ważnych polityków PO.

Podobną koncepcję od lat stosuje w województwie łódzkim PiS, tyle, że w wyborach do Sejmu. W Łodzi dwie ostatnie elekcje z jedynek startowali warszawianie Witold Waszczykowski i Piotr Gliński, w Piotrkowie warszawianin Antoni Macierewicz, w Sieradzu zaś mieszkaniec Bydgoszczy Grzegorz Schreiber, obecny marszałek województwa łódzkiego. Nieoficjalnie wiadomo, że w miejsce Schreibera już poszukiwany jest kolejny spadochroniarz.

Źródło: https://dzienniklodzki.pl/wybory-parlamentarne-2019-czy-lodzkie-okregi-do-senatu-czeka-zrzut-spadochroniarzy-kandydujacych-z-list-platformy-obywatelskiej/ar/13984285

„Prezydent Putin powinien być honorowym gościem na Westerplatte” [wywiad dla Sputnika, 20 marca 2019 r.]

Zbliża się 80. rocznica wybuchu II wojny światowej. Tymczasem Kancelaria Prezydenta RP nie zaprosiła Władimira Putina na obchody tego wydarzenia. Kto w takim razie pojawi się na 80. obchodach rocznicy wybuchu II wojny światowej?

Jak poinformował rzecznik polskiego prezydenta, zaproszenia na to wydarzenie otrzymali jedynie członkowie Unii Europejskiej, NATO i kraje Partnerstwa Wschodniego.

Znany polski polityk, senator Maciej Grubski odpowiada na pytania komentatora Agencji Sputnik Leonida Swiridowa.

 Panie Senatorze, jak Pan dowiedział się o tym, że prezydent Andrzej Duda nie zaprasza prezydenta Rosji na obchody 80-lecia wybuchu II wojny światowej?

— Przeczytałem to w Internecie.

I, oczywiście, jestem bardzo zaskoczony i bardzo zasmucony tą sytuacją.

Dlatego, że dla mnie Rosja, bez względu na to, czy to jest Rosja radziecka w tamtym okresie, czy Rosja dzisiejsza, to był partner po to, aby zwyciężyć hitlerowskie Niemcy i aby zakończyć wojnę 9 maja 1945.

Dzisiaj jest taka sytuacja, że naszego partnera, naszych wyzwolicieli z tamtego okresu nie zapraszamy.
Jest to faul, jest to, moim zdaniem, niestosowne, nie powinno mieć miejsca. Polski prezydent powinien zweryfikować swoje zachowanie.

My powinniśmy z Rosjanami utrzymywać bardzo dobre relacje historyczne, a w wypadku, jeżeli chodzi o II wojnę światową, pamiętajmy o jednym: to Rosja, radziecka wtedy, żołnierze rosyjscy w ilościach setek tysięcy żołnierzy, wspólnie z polską armią, która powstała również na Wschodzie, wyzwalała tereny polskie.

Nie zachodnia armia wyzwalała polskie tereny, tylko do Berlina doszliśmy wspólnie, zawiesiliśmy flagę polską, zawiesiliśmy flagę rosyjską jako sojusznicy.

O tym zapominamy. To jest fatalna sytuacja. Moim zdaniem, prezydent Putin odbierze to bardzo negatywnie. Ja bym też to tak odebrał. Duda popełnia fatalny błąd, kolejny fatalny błąd. Nie powinniśmy takich rzeczy robić.

Historia wymaga tego, aby pamiętać o tych ludziach, którzy zginęli na poczet przyszłej wolnej Polski, których groby rosyjskie znajdują się na terenie Polski. I chwała dla nich za to, powinniśmy świętować wspólnie zarówno zakończenie wojny, jak i ten przykry moment, kiedy ta wojna się rozpoczęła w 1939 roku 1 września.

 Ale rzecznik polskiego prezydenta Błażej Spychalski powiedział, że zaproszenia miały charakter współczesny, a nie historyczny. Mam takie pytanie: czy nie wstyd stronie polskiej tak to argumentować?

— Na pewno. Dlatego, że jeżeli my przekładamy dzisiejsze relacje Polski z Rosją na temat relacji historycznych, to jest oczywiście następny kolejny wielki błąd. Ja podkreślam cały czas, że my popełniamy kolejne falstarty w sytuacjach z Rosją, bo naprawdę powinniśmy mieć te relacje bardzo dobre.

Nie ma żadnych przeszkód, nie ma żadnych przeciwwskazań, aby Polska z Rosją handlowała, Polska z Rosją współpracowała politycznie, gospodarczo, współpracowała na różnych innych poziomach.

Dzisiaj nie wiem, co się wydarzyło, że w rządzie Prawa i Sprawiedliwości nastąpiła taka negatywna reakcja, jeżeli chodzi o Rosję.

My zbyt się zapatrzyliśmy na Stany Zjednoczone, zbyt dzisiaj wsłuchujemy się w te głosy. Niestety, przekreślono też historyczne osiągnięcia, do których wspólnie myśmy doszli, czyli wyzwolenie Polski przez wspólne działania armii: małej polskiej, bo armia polska nie była duża, i wielkiej armii rosyjskiej, która wyzwalała i doprowadziła do tego, że hitlerowskie Niemcy zostały definitywnie zniszczone.

Polska odzyskała niepodległość. To powinniśmy pamiętać, a wszelkiego rodzaju animozje, które dzisiaj próbuje się wywołać między Polską a Rosją, to jest wielki błąd. Prezydent Putin powinien być jednym z honorowych, jeżeli nie pierwszym, gościem na Westerplatte na rocznicy rozpoczęcia II wojny światowej, która będzie 1 września.

Jest mi naprawdę bardzo przykro. Ja, oczywiście, patrząc na to, co dzisiaj się robi, te kwestie stosunku do pomników rosyjskiej armii na terenie Polski – to jest rzecz niedopuszczalna. Powinniśmy pamiętać, powinniśmy chwalić, powinniśmy dziękować, powinniśmy być wdzięczni za to, co dla nas zrobiono.

 Jeszcze na początku lutego wiceminister spraw zagranicznych Polski Bartosz Cichocki mówił, że, jednak, będzie rekomendować kancelarii prezydenta RP żeby zaproszono Władimira Putina do Polski. Dzisiaj mamy już marzec, miesiąc minął, i takie zmiany. Dlaczego?

— Niestety, jesteśmy pod wielkim wpływem Amerykanów. Amerykanie rozgrywają partię polityczną w Polsce w stosunku do Rosji, w stosunku do Bliskiego Wschodu, w stosunku do Iranu. Mieliśmy ostatnio konferencję, i przez to Polska traci.

Polska traci na arenie międzynarodowej, Polska kłóci się z sąsiadami, Polska kłóci się z Iranem, z którym miała świetne relacje. Nie powinniśmy tego robić.

My powinniśmy wsłuchiwać się w głos Polski: setki tysięcy żołnierzy rosyjskich wyzwalało Polskę, doprowadziło do tego, że ten kraj uzyskał wolność, i za to powinniśmy dziękować.

Jeżeli będziemy wsłuchiwać się dalej w głos Amerykanów, przegramy wszystko.

Amerykanie są daleko, Amerykanie mają swoją politykę. Amerykanie nie chcą z Rosją współpracować – to jest ich problem, a Polska powinna prowadzić swoją, niezależną politykę w stosunku do państw, zarówno takich, jak Iran, zarówno takich, jak Syria, i zarówno takich, jak Rosja.

Szacunek należy się prezydentowi kraju, który wyzwalał Polskę. Ja, oczywiście, ten szacunek przedkładam. Dziękuję Rosjanom za to, że ta historia tak się dla nas zakończyła w 1945 roku.

 Obchody rocznicy wybuchu II wojny światowej odbędą się, jak wiadomo, 1 września. A jak wiadomo, to już będzie start kampanii wyborczej do Sejmu i Senatu polskiego. Czy jednak nie jest to z tym związane – z kampanią wyborczą?

— Jeżeli chce się na jakichkolwiek fobiach w stosunku do Rosji budować zwycięstwo polityczne, to się przegra te wybory.

Dlatego, że społeczeństwo – jak się rozmawia z prostymi ludźmi, którzy mają swój lewicowy życiorys, i mogą być bliżej, na przykład, myślenia o Rosji jako o bliższym partnerze, to Polak nie jest dzisiaj wrogiem Rosji! Ja to powtarzam.

Wrogiem Rosji są elity polityczne, które są nastawione przez Amerykanów negatywnie  w stosunku do Rosji, i taka jest polityka polska, niestety, nieszczęśliwa, niedobra. My powinniśmy walczyć z tym.

Jeżeli będzie wykorzystana w kampanii wyborczej ta nuta, to jest to błąd. Nikt nic nie osiągnie w ten sposób, a zrobimy sobie tylko wielki problem, jeżeli chodzi o relacje międzynarodowe.

Chodzi nam o przyjazne, spokojne relacje. A podkreślanie historycznych, jeżeli były, błędów, to trzeba je wytykać, ale ze strony Rosji było wiele elementów, które wykazywały, że Rosja przeprasza za pewne rzeczy, które się wydarzyły w latach 1939 – 1940.

Ja pamiętam jedno: 1945 rok i zawieszenie flagi w maju w Berlinie, zakończenie wojny, wyzwolenie Polski kosztem 600 tysięcy żołnierzy rosyjskich, radzieckich w tamtym okresie. Taka danina krwi, oddana na rzecz wyzwolenia Polski to jest coś.

Powinniśmy o tym pamiętać, powinniśmy to podkreślać, powinniśmy to szanować.

Mam nadzieję, że koledzy z Prawa i Sprawiedliwości nie będą grali historyczną nutą, jeżeli chodzi o relacje z Rosją, bo to jest wielki błąd i na tym można tylko przegrać.

  Bardzo dziękuję za rozmowę, Panie Senatorze.

Źródło: https://pl.sputniknews.com/opinie/2019032010086814-Polska-Rosja-Senator-Grubski-Prezydent-Putin-powinien-by-honorowym-gosciem-na-Westerplatte-Leonid-Swiridow/

Widzew ma zdolnych bokserów [Dziennik Łódzki, 6 marca 2019 roku]

Od dawna obserwuję styl pracy trenera Bogdana Szuby i jestem pod wielkim wrażeniem. Ten człowiek pracuje z niezwykłym zaangażowaniem i można być pewnym, że wychowa prawdziwych mistrzów!

źródło: Dziennik Łódzki, 6 marca 2019 r.

KONFERENCJA NT. SPOSOBÓW NA ROZWÓJ I PROMOCJĘ W ŁODZI TAKICH DYSCYPLIN OLIMPIJSKICH JAK ZAPASY, BOKS, JUDO I PODNOSZENIE CIĘŻARÓW

KONFERENCJA NT. SPOSOBÓW NA ROZWÓJ I PROMOCJĘ W ŁODZI TAKICH DYSCYPLIN OLIMPIJSKICH JAK ZAPASY, BOKS, JUDO I PODNOSZENIE CIĘŻARÓW

Źródło: Robert Fiećko, TV TOYA – Wydarzenia Sport, 25.01.2016

Więcej

Wielka Nagroda Łodzi wręczona

Zakończył się międzynarodowy turniej zapaśniczy Wielka Nagroda Łodzi. Wystartowało w nim 111 zawodników z 16 klubów, w tym dwie drużyny z zagranicy. Byłą to już trzecia edycja imprezy. Przedstawiciele Gimnazjum nr 2 wygrali zarówno klasyfikację chłopców, jak i dziewcząt. W trakcie turnieju Polski Związek Zapaśniczy odznaczył organizatorów imprezy srebrnymi i brązowymi odznakami PZZ. Łódzkie środowisko zapaśnicze doceniło łodzian zaangażowanych w rozwój zapasów w mieście, czego symbolem było wręczenie pucharu „Przyjaciel Zapasów”. Byłem jednym z jego laureatów, za co serdecznie dziękuję. Dla mnie, jako byłego zapaśnika, to niezwykle ważny gest. Będę niezmiennie działał na rzecz rozwoju tej dyscypliny sportu, ale także innych, szczególnie w zakresie sportów dzieci i młodzieży. To był niezwykle udany turniej. Cieszy mnie, że zapasy są tak popularne wśród tak utalentowanej młodzieży.

Szczegółowa relacja z zawodów w Dzienniku Łódzkim z 10.06.2016 r. w art. Dariusza Kuczmery na str. 27.

Bo są rzeczy ważne i ważniejsze…

Express Ilustrowany poruszył sprawę mojego oświadczenia do ministra spraw zagranicznych ws. okupowanej od 40 lat przez Maroko Sahary Zachodniej. Polska powinna jak najszybciej interweniować w tej sprawie, pomóc doprowadzić do pokoju i wyzwolenia Sahary Zachodniej.

Więcej na str. 46 w wydaniu z 10.06.2016 r.

Wielka Nagroda Łodzi, memoriał Jana Kauca i judo

„[…] Na turnieje zaprasza senator Maciej Grubski, który jest wielkim sympatykiem tych dyscyplin. W sobotę w Pałacu Sportowym przy ul. Skorupki 21 odbędzie się międzynarodowy turniej młodzików, młodziczek i kadetów w zapasach w stylu wolnym. Zawody rozgrywane są w ramach Łódzkiego Festiwalu Sportów Walki. […] W niedzielę w Pałacu Sportowym przy ul. Skorupki 21 odbędzie się 20 memoriał Jana Kauca w zapasach stylu wolnego.”

Więcej na str. 30 Dziennika Łódzkiego z 3.06.2016 r. w art. Dariusza Kuczmery.

Film o uchodźcach

„Okazuje się, że senator Maciej Grubski walczy nie tylko o ulicę Teherańską, ale i o film na temat wyjścia Polaków, żołnierzy armii Andersa i ich rodzin z terenów ZSRR do Iranu. To by było i o uchodźcach i o żołnierzach niewyklętych…”

Źródło: MAL, Express Ilustrowany str. 47 _ Pasztet Po Łódzku, 20.05.2015 r.

Tego w Łodzi nie będzie…

Artykuł o realizacji obietnic inwestycyjnych w Łodzi. Część udało się władzom miasta przeprowadzić, część pozostała jedynie w sferze wizualizacji.

W Łodzi obietnic składanych przez polityków było bardzo dużo. Ja też mówiłem o tym, że na Brusie powinno powstać centrum sportowe. Żałuję, że to się nie udało, bo to dobry pomysł. Ale politycy powinni być też marzycielami, pokazywać możliwości i kierunki, w których może rozwijać się miasto. Takim pomysłem był tor Formuły 1, którego pomysł kilka lat temu, jako wiceprezydent Łodzi, zgłosiła Hanna Zdanowska. Wtedy to miało sens, był czas sukcesów Kubicy, dziś już się nie uda. Pani prezydent pokazała, że jest w stanie zrobić inne rzeczy, np. trasę W-Z. Szczęście, że nie usypano góry na Widzewie.

Więcej na str. 18-19 w Expressie Ilustrowanym z 13 maja 2016 r.

Na mapie …

Maciej Grubski, łódzki senator nie ustaje w wysiłkach, by gdzieś na mapie pojawiła się ulica Teherańska. Cztery lata temu zgłosił wniosek w tej sprawie do Rady Miejskiej w Łodzi (ale jakoś jego koledzy i koleżanki z PO tym się nie zajęli). Teraz stara się o to w Warszawie. No, ale w końcu jest przewodniczącym Polsko-Irańskiej Grupy Parlamentarnej, a to zobowiązuje. A najlepiej, by ulica Teherańska krzyżowała się z Jałtańską i Poczdamską. Dla celów edukacji historycznej.”

Źródło: Express Ilustrowany str. 46, 13 maja 2016 r.

Sukcesy zapaśników. W Łodzi odbędzie się Festiwal Sztuk Walki

Patryk Drzewiecki (KS 20 Łódź) został Wicemistrzem Polski w kategorii do 42 kg w zapasach stylu wolnego. Finały Ogólnopolskiej Olimpiady Młodzieży Warmia Mazury 2016 odbyły się w Lidzbarku Warmińskim. W imprezie udział wzięło 160 zapaśników z 58 klubów. Piąte miejsce zajął Wiktor Miksa (KS 20). Gratuluję!

Jak podaje Dziennik Łódzki, najlepszych zapaśników z Łodzi będzie można także zobaczyć podczas międzynarodowego turnieju Wielka Nagroda Łodzi. Zostanie on rozegrany w ramach Festiwalu Sportów Walki, który zaplanowano na 4 czerwca w Pałacu Sportowym przy ul. Skorupki. W programie festiwalu znalazły się nie tylko zapasy, ale też sumo, judo, sambo i boks.

„A do nawiązania współpracy zapasów, judo, boksu, sambo i sumo przyczynił się panel dyskusyjny na temat promocji sportów walki zorganizowany przez wiceprezydenta Łodzi Tomasza Trelę i senatora Macieja Grubskiego” _ czytamy w artykule wypowiedź trenera Piotra Górskiego. Niezmiernie mi miło słyszeć te słowa 🙂

Więcej w Dzienniku Łódzkim z 12 maja 2016 r. na stronie 21.

7 milionów więcej dla posłów

Od tego miesiąca o ponad tysiąc złotych wzrósł ryczał na prowadzenie biur parlamentarzystów. Wyniesie 13,2 tys. zł. Jest to konieczne m.in. ze wzrastającą liczbą interwencji w sprawach mieszkańców, jakie podejmują biura. Coraz częściej niezbędne jest zasięgnięcie m.in. opinii prawnej. Z tej puli opłacany jest także czynsz za lokal na biuro, koszty przejazdów zw. z pełnieniem mandatu, ekspertyz, rachunki telefoniczne i za internet, wynajem sal na spotkania z mieszkańcami, materiały biurowe, korespondencja, pensje pracowników i wiele innych.

Te dodatkowe środki postanowiłem przeznaczyć na podwyżki dla pracowników.

Więcej w Dzienniku Łódzkim z 11 maja 2016 r. na s. 3. i na link

TLK Łódź – Warszawa z dotacją MIB?

„Ministerstwo Infrastruktury i Budownictwa bierze pod uwagę zmianę sposobu finansowania połączeń Łódź _ Warszawa” – podaje Rynek Kolejowy. Prawdoopobnie pociągi IC i TLK kursujące pomiędzy tymi dwoma miastami zostaną objęte dotacją z budżetu państwa.
Obecnie jako jedyne funkcjonują na komercyjnych zasadach. Taki zabieg miałby umożliwić wymianę taboru. W obecnych okolicznościach byłoby to nieopłacalne.

„_ Celem podjęcia działań zaradczych w resorcie podjęto wnikliwą analizę możliwości wypracowania stosownego rozwiązania _ pisał już w marcu w odpowiedzi na pytania senatora Macieja Grubskiego Piotr Stomma, wiceminister infrastruktury odpowiedzialny za kolej.” – czytamy w artykule. Sprawa jest skomplikowana i nie wiadomo, kiedy zostanie podjęta ostateczna decyzja co do sposobu finansowania przewozów.

Więcej, 4.05.2016 r.

Niemcy zmieniliby zdanie, gdyby Rosja… WYWIAD

O pomocy militarnej dla Polski w razie agresji Rosji na nasz kraj rozmawiam jako wiceprzewodniczący senackiej komisji obrony narodowej z red. Marcinem Dardą.
W sytuacji, gdy 57 proc. Niemców jest przeciwnych pomocy militarnej w przypadku agresji Rosji na Polskę uważam, że to dobrze, że pomoc militarna wysyłana sojusznikom na podstawie punktu piątego porozumienia NATO jest kwestią rządów, a nie nastrojów społecznych. NATO daje nam poczucie stabilizacji, przekonanie, że w sytuacji agresji innego państwa na nasze będą reperkusje ze strony naszych sojuszników. Nie wyobrażam sobie, że mogłoby dość do sytuacji jak w 1939 r.
Niestety , dziś ludzie chcą żyć wygodnie i troszczą się o siebie, a nie o interes państwa, stąd też niechęć do służenia w wojsku, nie tylko w Polsce, ale też w innych krajach.
Jestem też zdania, że gdyby jednak Rosja zdecydowała się na interwencję w Polsce, na przykład na tle jakichś roszczeń terytorialnych, to prawdopodobnie nastroje niemieckiego społeczeństwa by się odwróciły. Nawet nie ze względu na chęć pomocy Polakom, ale o utratę przez niemiecki naród poczucia bezpieczeństwa we własnym kraju.

Wywiad przeczytacie na http://www.dzienniklodzki.pl/opinie/a/maciej-grubski-niemcy-zmieniliby-zdanie-gdyby-rosja-wywiad,9928188/ (28.04.2016 r. oraz na stronie 2 Dziennika Łódzkiego)

Łódzka królowa sumo na podium

W Krotoszynie odbyły się Mistrzostwa Europy w sumo, w których udział wzięła łodzianka Sara Król (UKS Atleta Łódź, kategoria juniorek i młodzieżowców). Piętnastolatka dokonała historycznego wyczynu, czterokrotnie stając na podium w jednym turnieju, zdobywając dwa brązowe i dwa srebrne medale. To niezwykle utalentowana zawodniczka, a samo sumo jest dyscypliną widowiskową i rozwojową.
Sarę i dwie inne zdolne zawodniczki sumo będzie można obserwować 4 czerwca podczas turnieju „Wielka Nagroda Łodzi”, nad którym objąłem patronat.

Więcej w Dzienniku Łódzkim z 27.04.2016 r. na str. 18.

Bokserka Włókiennika trzecia w Polsce

Łódzka bokserka Ewa Szyszkowska (Włókiennik Łódź) zdobyła brązowy medal w tegorocznych XV Mistrzostwach Polski Juniorek w boksie. W zawodach startowały 103 zawodniczki z 45 klubów. Pozostałe zawodniczki Włókiennika Łódź uplasowały się na piątych miejscach w swoich kategoriach wagowych. Szczegóły w Dzienniku Łódzkim z 20.04.2016 r. na str. 19 w art. Dariusza Kuczery.
Wszystkim walczącym serdecznie gratuluję! ?
Boks, judo, zapasy i podnoszenie ciężarów powinny być w Łodzi kluczowymi dyscyplinami. Są ogólnorozwojowe i „medalodajne”, dają szansę na udział w igrzyskach olimpijskich.

Bardzo dobry występ łódzkich zapaśników

Jakiś czas temu objąłem honorowy patronat nad zapaśniczym turniejem „Wielka Nagroda Łodzi”. Łódź powoli staje się polską stolicą zapasów. Możemy być dumny z łódzkich zawodników. W Chęcinach w II Pucharze Polski Juniorek i Juniorów Młodszych w zapasach w stylu wolnym łodzianie zajęli bardzo dobre miejsca, zdobyli kilka medali. Tą dyscyplinę sportu wspiera także Miasto Łódź w ramach zadania „Szkolenie Sportowe”.

Więcej w Dzienniku Łódzkim z 14.04.2016 r. na str. 22.

Weterani z ulgami w MPK, do muzeów i teatrów?

[…] Do Rady Miejskiej w Łodzi trafił wniosek o przyznanie weteranom – uczestnikom misji pokojowych i stabilizacyjnych – specjalnych ulg. Dotyczyłyby one m.in. .komunikacji miejskiej, galerii, teatrów, muzeów, obiektów sportowych i rekreacyjnych.

– Wysokość wprowadzonej ulgi to już decyzja Rady Miejskiej. Uważam, że przyznanie weteranom przynajmniej prawa do zniżki to dobry sposób na okazanie naszego uznania i wdzięczności za ich służbę na rzecz działań pokojowych na świecie – mówi senator Maciej Grubski, autor wniosku. – Chodzi mi o weteranów misji pod egidą ONZ. […]

Więcej na http://www.expressilustrowany.pl/lodz/a/lodz-czy-beda-ulgi-w-mpk-w-muzeach-i-teatrach,9826564/ oraz na str. 6 Expressu Ilustrowanego z 4.04.2016 r.

Musimy się spieszyć

„Dziś należy się spieszyć, aby zaistnieć w Iranie. Kiedy przed pięcioma laty rozpoczynaliśmy działania naszej grupy parlamentarnej, sankcje uniemożliwiały prawie każde działanie. Od kilku miesięcy sytuacja jest inna. Jeżeli chcemy wygrać Iran dla Polski, to wszystkie ręce na pokład” – mówi senator Maciej Grubski (PO), przewodniczący Polsko-Irańskiej Grupy Parlamentarnej.

Wywiad Agnieszki Piwar dostępny na http://www.mysl-polska.pl/828 oraz w gazecie Myśl Polska str. 5, 22.3.2016

Senatorowie o planach MON w 2016 roku

Zmiany w systemie dowodzenia i kierowania armią, utworzenie Obrony Terytorialnej oraz powiązanie programów modernizacyjnych z polskim przemysłem obronnym – to zdaniem wiceministra Bartosza Kownackiego najważniejsze zadania resortu obrony w 2016 roku. Największe wyzwania jakie czekają wojsko i MON to szczyt NATO oraz ćwiczenia „Anakonda”.

[…] Parlamentarzyści rozmawiali również o ostatnich ruchach kadrowych w Dowództwie Generalnym Rodzajów Sił Zbrojnych. Maciej Grubski (PO), wiceprzewodniczący komisji, pytał wiceministra Kownackiego o powody złożenia dymisji przez pięciu generałów DGRSZ. – Chciałbym zapewnić, że odejście tych oficerów w żaden sposób nie zakłóciło funkcjonowania armii. Co więcej, ich dymisje były jedynie wyprzedzeniem decyzji, które w najbliższym czasie miał podjąć minister obrony – przekonywał Bartosz Kownacki. Wiceminister dodał, że „najwyższy czas, by w wojsku sięgano po młodych oficerów, którzy ukończyli zachodnie, na przykład NATO-wskie uczelnie wojskowe”.

Senator Grubski dopytywał jednak, czy to oznacza, że kierownictwo resortu będzie dążyło do usunięcia z armii oficerów, którzy zaczynali karierę jeszcze w PRL. – Rozumiem, że nie chcecie ich w wojsku, ale czy Polskę i armię stać na to, by zrezygnować z doświadczonych oficerów tylko dlatego, że rozpoczęli służbę w wojsku przed 1989 rokiem? – pytał senator PO. […]

Cały artykuł dostępny w art. Joanny Tańskiej z 8 marca 2016 r. opublikowanym na http://www.polska-zbrojna.pl/home/articleshow/18723?t=Senatorowie-o-planach-MON-w-2016-roku

Badania dzięki senatorowi nie będą już problemem

W Łodzi trzeba stworzyć sprawny system z zakresu medycyny sportowej skierowany do dzieci i młodzieży. Do takiego wniosku doszli uczestnicy styczniowej debaty nt. łódzkiego sportu zorganizowanej przeze mnie i wiceprezydenta Łodzi Tomasza Trelę. Szybkie badania, niezbędne przed rozpoczęciem treningów, mógłby kontraktować NFZ. Skierowałem w tej sprawie pismo do Jolanty Kręckiej, dyrektor Łódzkiego Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia.
Czytamy w nim m.in: „Bardzo często się zdarza, że dzieci pomimo chęci, predyspozycji i talentu do uprawiania danej dyscypliny nie mogą przystąpić do treningów, gdyż rodzice nie są w stanie pokryć kosztów badań. Problem ten dotyczy wielu łódzkich rodzin, zwłaszcza wielodzietnych. Warto zwrócić uwagę, że w przypadku niektórych dyscyplin, jak chociażby boksu, konieczne jest przeprowadzenie wielu specjalistycznych badań. Nieodpłatne ich wykonanie jest możliwe, ale wiąże się z długim oczekiwaniem na wizytę lekarską. W związku z powyższym zwracam się o udzielenie informacji, czy możliwe jest kontraktowanie przez NFZ badań dla dzieci i młodzieży w oparciu o wytypowane przychodnie miejskie. Takie rozwiązanie umożliwiłoby wszystkim dzieciom, bez względu na status materialny, trenowanie wybranych dyscyplin sportowych.”
Dyrektor J. Kręcka odpisała, że: „Fundusz jest obowiązany zapewnić równe traktowanie wszystkich świadczeniodawców, ubiegających się o zawarcie umowy o udzielanie świadczeń opieki zdrowotnej (…) W powiatach: kutnowskim, zduńskowolski m i sieradzkim pacjenci przyjmowani są na bieżąco. W powiecie łęczyckim, Skierniewicach i Łodzi pacjenci mogą otrzymać świadczenia lekarza medycyny w ciągu trzech tygodni od zgłoszenia (…)”
Istnieje więc nadzieja na właściwe działanie systemu badań dla dzieci i młodzieży w Łódzkiem. W kolejnym liście do dyrektor ŁOW NFZ zwróciłem się z prośbą o udzielenie informacji, które placówki medyczne w Łodzi posiadają kontrakt z NFZ na udzielanie świadczeń z zakresu medycyny sportu oraz jakie świadczenia każda z tych placówek oferuje pacjentom w ramach przedmiotowego kontraktu. Poprosiłem też o przedstawienie pełnego zakresu badań i innych świadczeń medycznych, które obejmuje kontrakt na udzielanie świadczeń z zakresu medycyny sportowej.

O sprawie w napisał w Dzienniku Łódzkim red. Dariusz Kuczmera (29.02.2016 r., dodatek Sport – str. 3).

Senator zachęca uczniów

Na początku lutego wystosowałem pismo do dyrektorów łódzkich szkół ws. promowania wśród młodzieży sportowego stylu życia. List jest dostępny na Facebooku oraz w aktualnościach. Napisał o nim również 8.02.2016 Dziennik Łódzki w art. „Senator zachęca uczniów” (s. 13, autor _ Dariusz Kuczmera „Mali siłacze na maty czy Bokserskie ABC to programy ukierunkowane na wyłapanie perełek, które za jakiś czas przy odpowiednim szkoleniu mogą stać się reprezentantami Polski na igrzyskach” _ czytamy moją wypowiedź w artykule.

Łódzki poseł ma dbać o interes Łodzi czy partii?

„W głosowaniu nad budżetem łódzcy posłowie PiS byli przeciwko 350 mln zł na rewitalizację Łodzi” _ pisze Express Ilustrowany (5.02.2016, str. 4, autor artykułu – MSM). Sprawę komentują łódzcy parlamentarzyści oraz politolog.
„Parlamentarzysta z Łodzi powinien mieć na względzie przede wszystkim interes miasta. To partia wskazuje kandydatów na listy, ale wybierają ich już łodzianie. Lojalność jest ważna, ale przede wszystkim wobec wyborców. Sytuacje, gdy trzeba wybierać, pokazują kręgosłup polityków” _ czytamy moją wypowiedź.

Łódź ma pomysł na medale

„Łódź ma pomysł na medale” – tak komentuje Dziennik Łódzki inicjatywę, którą podjąłem wspólnie z wiceprezydentem Łodzi Tomaszem Trelą w zakresie wspomagania promocji i rozwoju czterech dyscyplin olimpijskich w naszym mieście: judo, zapasów, boksu i podnoszenia ciężarów. 25 stycznia w UMŁ odbyła się debata w tej sprawie.
Więcej w Dzienniku Łódzkim z 1 lutego 2016 r. na s. 10 dodatku „Sport”.

Zapasy, boks, judo i podnoszenie ciężarów – jak je wspierać?

image25012016Jak rozwijać i promować w Łodzi takie dyscypliny olimpijskie jak zapasy, boks, judo i podnoszenie ciężarów – zastanawiali się uczestnicy panelu dyskusyjnego zorganizowanego przez wiceprezydenta Łodzi Tomasza Trelę i senatora Macieja Grubskiego.

W konferencji udział wzięli m.in. dyrektor Wydziału Sportu Marek Kondraciuk, dyrektor Miejskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji Eryk Rawicki, posłanka i wiceprzewodnicząca Łódzkiej Rady Sportu Małgorzata Niemczyk, prezesi łódzkich klubów sportowych oraz trenerzy. Celem spotkania było wypracowanie rozwiązań w zakresie rozwoju i promocji w/w dyscyplin olimpijskich oraz planów i pomysłów na rozwój łódzkich klubów sportowych.
Dużym zainteresowaniem wśród łódzkich dzieci cieszą się dwa projekty wspierane przez MOSiR: „Mali siłacze na maty” i „Bokserskie ABC”. Oba projekty chwalił też senator M. Grubski. Podkreślał, że indywidualnym zawodnikom łatwiej jest zdobywać medale niż całym drużynom. – Dla Łodzi potrzebne są medale, olimpijczycy – przekonywał. Do tego jednak niezbędne są odpowiednie motywatory i zaangażowanie łódzkich szkół prowadzących uczniowskie kluby sportowe.
– Te dyscypliny leżą nam głęboko na sercu – zapewnił T. Trela. Wiceprezydent Tomas Trela wyraził zadowolenie ze współpracy z senatorem. także w tym zakresie Przypomniał, że M. Grubski – jako „ambasador łódzkiego sportu” wspiera Miasto w walce o każdą złotówkę z Ministerstwa Sportu na łódzkie obiekty sportowe. Podczas dzisiejszej debaty liczył na kolejne propozycje, w jaki sposób Miasto mogłoby wspierać łódzkich sportowców. Zapewnił, że Łódź co roku inwestuje i modernizuje obiekty sportowe, ale w takim zakresie, w jakim pozwala na to budżet miasta.
Na ostatnim posiedzeniu Komisji Sportu Rady Miejskiej dyrektor Wydziału Sportu informował radnych, że latem ubiegłego roku wznowiono prace nad strategią rozwoju łódzkiego sportu, a w ministerstwie sportu trwają prace nad sportowym programem skierowanym do dzieci i młodzieży. Podkreślał konieczność wspierania przez Miasto tych dyscyplin, które są najbardziej „medalodajne” i należą do katalogu dyscyplin olimpijskich, w tym m.in. judo. Jak mówił dziś T. Trela, jeden z łódzkich sportowców – judoka Aleksander Beta (KS Gwardia) – ma szansę na tegoroczną olimpiadę w RIO.

Źródło: http://www.uml.lodz.pl/sport/aktualnosci/?news=29949, 25.01.2016

Plany parlamentarzystów na 2016 rok

Budowa obrony terytorialnej, przygotowania do szczytu NATO w Warszawie, realizacja programów modernizacyjnych, ale też sytuacja materialna żołnierzy i pracowników cywilnych – posłowie i senatorowie z Komisji Obrony Narodowej ustalili harmonogram pracy na 2016 rok.

[…] Stałym punktem posiedzeń Komisji Obrony będzie realizacja programów modernizacyjnych. Posłowie przyjrzą się m.in. realizacji programu „Wisła” oraz programu dotyczącego zakupu śmigłowców. Ten ostatni interesuje także senatorów. – Program śmigłowcowy wzbudzał ogromne kontrowersje, tyle czasu słyszeliśmy o problemach związanych z zakupem maszyn Caracal, dlatego powinniśmy wiedzieć, czy ten kontrakt będzie w końcu podpisany czy odrzucony. A jeśli tak, to z jakich powodów – mówił Maciej Grubski (PO), wiceprzewodniczący senackiej Komisji Obrony. […]
Więcej w artykule Joanny Tańskiej z 14.01.2016 r. opublikowanym na http://www.polska-zbrojna.pl/home/articleshow/18198?t=plany-parlamentarzystow-na-2016-rok.