Media

Gala Sportowiec Roku 2018. Na czele Adam Kszczot

W Dzienniku Łódzkim z 9 lutego 2019 r. znajdziecie relację z Gali Sportowiec Roku 2018. Serdecznie gratuluję wszystkim laureatom

Senator Maciej Grubski kończy karierę polityczną i idzie do biznesu [Dziennik Łódzki, 6.01.2019]

Rezygnuję z polityki wraz z końcem kadencji 2015-2019. Moja decyzja jest ostateczna.
Do takich decyzji się dojrzewa, a ja już jakiś czas temu dojrzałem. Jestem zmęczony tą wojną polsko-polską, tym po-litycznym duopolem Platforma – PiS, jestem zażenowany poziomem niektórych polityków i wcale nie mam tu na myśli wyłącznie polityków PiS.

„W jesiennych wyborach parlamentarnych na listach wyborczych nie zobaczymy już jednej z barwniejszych postaci łódzkiej polityki, senatora Macieja Grubskiego. Rezygnuje z polityki wraz z końcem kadencji 2015-19, a jego decyzja – jak twierdzi – jest ostateczna. – Do takich decyzji się dojrzewa, a ja już jakiś czas temu dojrzałem – mówi nam Maciej Grubski. – Jestem zmęczony tą wojną polsko-polską, tym politycznym duopolem Platforma – PiS, jestem zażenowany poziomem niektórych polityków i wcale nie mam tu na myśli wyłącznie polityków PiS. Polityk nie chce jednak powiedzieć kogo konkretnie ma na myśli. Nieoficjalnie wiadomo, że gdy odejdzie z Senatu zajmie się biznesem. Zaprzecza jednak, że odchodzi z polityki wyłącznie dlatego, że pojawiła się dla niego atrakcyjna oferta z biznesu.

fot. Dziennik Łódzki

Nie odchodzę dla biznesu, tylko dlatego, że nie widzę dla siebie miejsca w polityce – mówi Grubski. – A muszę przecież z czegoś utrzymać rodzinę gdy politykiem i senatorem już nie będę. Grubski nie chce jednak póki co zdradzić czym konkretnie i w jakiej branży będzie się zajmował. To jedna z barwniejszych postaci łódzkiej sceny politycznej ostatnich trzech dekad. Były zapaśnik, który poszedł politykę. Najpierw lokalną: był radnym Unii Wolności, a potem Platformy Obywatelskiej w Łodzi, był też przewodniczącym PO w Łodzi. Po wyborach samorządowych w 2006 r. został szefem Rady Miejskiej w Łodzi, ale na krótko, bo rok później wybrano go na senatora. Grubski wybory do Senatu wygrał potem jeszcze dwa razy: w 2011 i 2015 r. Podczas drugiej kadencji senatorem zainteresowało się Centralne Biuro Antykorupcyjne. Zarzuty otrzymał jednak dopiero w grudniu 2017 r., czyli po przejęciu władzy przez PiS. Prokurator zarzucił mu m.in. podanie nieprawdy w oświadczeniach majątkowych. Sam Grubski twierdzi, że tylko się pomylił, narzeka, że podobne przewinienie umorzono Jackowi Sasinowi (PiS), dziś ministrowi w Kancelarii Premiera, a on musi stawać przed sądem. „Pomyłka” opiewała na około 60 tys. zł. Akt oskarżenia w tej sprawie leży w jednym z warszawskich sądów, terminu pierwszej rozprawy jednak jeszcze nie ogłoszono.

fot. Dziennik Łódzki

W styczniu 2017 r. Grubski w wywiadzie dla Dziennika Łódzkiego powiedział, że był obiektem akcji specjalnej CBA: podstawiono mu agenta udającego biznesmena, który chce stawiać w Łodzi hotel. Senator opowiadał, jak to „biznesmen” stawiał mu wódkę i pytał „komu ma dać w łapę”, zniknął zaś po tym, jak Grubski zasugerował swoje wątpliwości co do jego intencji – czytamy w wywiadzie. CBA nigdy się do tego wywiadu nie odniosło. W 2018 r. Grubski został zawieszony w prawach członka PO i klubu parlamentarnego. Powód? Udzielił wywiadu portalowi Sputnik, uważanemu za narzędzie agentury wpływu rosyjskich służb specjalnych, a w wywiadzie zachwalał Władimira Putina, krytykując jednocześnie politykę zagraniczną rządu Mateusza Morawieckiego. Nie składał w PO wyjaśnień, tylko odszedł z partii, tłumacząc, że jest w PO „kneblowany”, choć partia od dawna jego poglądy znała. W łódzkiej PO od tamtej pory mówiło się, że i tak nie ma szans na poparcie partii w wyborach 2019 r., sam Grubski z kolei powiada, że był dogadany z innymi środowiskami, które są powiązanymi z Koalicją Obywatelską, zatem start miał pewny, ale zrezygnował. Dziś najczęściej wymieniane nazwisko w kontekście startu do Senatu z zachodniej Łodzi, to nazwisko Pawła Bliźniuka, radnego sejmiku z klubu KO.”

Źródło: https://dzienniklodzki.pl/senator-maciej-grubski-konczy-kariere-polityczna-i-idzie-do-biznesu/ar/13862966#strefa-biznesu

Źródło: Dziennik Łódzki – Kocham Łódź, 8 stycznia 2019 r.

Bokserzy Widzewa Łódź i MSMS zebrali brawa za walki w Akademii Holistycznej

Akademia Holistyczna w Skarżysku Kamiennej była areną ciekawego turnieju bokserskiego, w którym z bardzo dobrej strony pokazali się pięściarze Widzewa Łódź, podopieczni trenera Bogdana Szuby. Organizatorem turnieju w Skarżysku Kamiennej, który odbył się w Akademii Holistycznej był trener Skarżyskiego Klubu Bokserskiego Krzysztof Ogłoza – napisano w Dzienniku Łódzkim z 28 i 29 stycznia 2019 r.

Uważam, że pod okiem utalentowanego trenera, jakim jest Bogdan Szuba, talenty młodzieży na pewno będą się rozwijać. Warto wspierać tę grupę zdolnych bokserów. Cieszy mnie, że są organizowane tego typu turnieje. Młodzi zawodnicy mają okazję skonfrontować swoje umiejętności z reprezentantami innych klubów. Tylko w ten sposób, przy pełnym zaangażowaniu na treningach, możemy wychować mistrzów.

Czytaj więcej: https://dzienniklodzki.pl/bokserzy-widzewa-lodz-i-msms-zebrali-brawa-za-walki-w-akademii-holistycznej-zdjecia/ar/13841668#sport

O kanalizacji. Pasztet po łódzku, Express Ilustrowany

Express Ilustrowany z 25.01.2019 r.

A chodzi o mój wywiad dla Sputnika https://pl.sputniknews.com/opinie/201901229635542-Polska-MSZ-Iran-11-lat-pracy-spuszczone-do-kanalizacji-Grubski/

„11 lat pracy spuszczone do kanalizacji przez działania polskiego MSZ” [wywiad dla Sputnika, 22.01.2018]

„Jest mi bardzo przykro, ja przepraszam Irańczyków. Jeżeli ten artykuł dotrze do nich, to bardzo ich przepraszam za to zachowanie polskiego MSZ”. Znany polski polityk, senator Maciej Grubski odpowiada na pytania komentatora Agencji Sputnik Leonida Swiridowa.

—  Panie Senatorze, wiem, że Pan od jedenastu lat jest przewodniczącym grupy parlamentarnej polsko-irańskiej. Ostatnio pogorszyły się bardzo stosunki między Polską a Iranem. Związane to wszystko jest ze znaną konferencją bliskowschodnią, która, jak wydaje się, odbędzie się jednak w Warszawie w lutym tego roku. Co Pan o tym myśli?

— Nie przypuszczałem nigdy w życiu, że takiego faulu dopuści się polski MSZ w stosunku do przyjaznego narodu i przyjaznego państwa dla Polski, jakim jest Iran.

My jedenaście lat pracujemy nad tym, aby przez cały czas pokazywać, że te relacje — parlamentarne, gospodarcze, przyjacielskie — są bardzo dobre.

Podkreślamy elementy, które przez nas zostały w historii stworzone, czyli pobyt polskich obywateli świetnie przyjętych na terenie Iranu, brak zgody ze strony Iranu na to, aby były rozbiory w Polsce. To przez cały czas świadczy, że Irańczycy wobec nas są narodem zaprzyjaźnionym.

Polska zachowała się w sposób skandaliczny, polski MSZ zachował się w sposób skandaliczny.

Proszę zauważyć, jak doszło do tej konferencji. To już nie jest kwestią nawet samego zachowania, ale to jest postawa Polski jako kraju.

Jak my się szanujemy, jeżeli amerykański sekretarz stanu ogłasza, że będzie pokojowa konferencja na temat Bliskiego Wschodu. Polacy czekają kilkanaście godzin, zastanawiają się. Już wiadomo, że oni nie byli do tego kompletnie przygotowani, bo żadnej informacji na ten temat nie było. Ogłaszają, że w to wchodzą, nie zapraszając na tę konferencję Iranu.

To jest faul, to jest zachowanie skandaliczne, popsuliśmy sobie świetne relacje z Iranem. Mogliśmy rozwijać relacje gospodarcze. A przede wszystkim w stosunku do tego wspaniałego narodu zachowaliśmy niewiarygodnie źle.

—  Mówił Pan o relacjach gospodarczych. Jakie w ogóle relacje gospodarcze w tej chwili są pomiędzy Polską a Iranem?

— Wykonano olbrzymią pracę ze strony poprzedniego ambasadora, który spotkał się z dziesiątkami, setkami przedsiębiorców w Polsce, z dużymi przedsiębiorcami, miliarderami, z małymi przedsiębiorstwami, zachęcając do tego, aby wymiana gospodarcza z Polski w jedną stronę  i do Polski z innej strony, funkcjonowała.

Szło to bardzo ciężko, bo, oczywiście sankcje gospodarcze, obowiązujące już dwunasty rok, były bardzo napięte. Ta sytuacja, jak też oczekiwania na to, co będzie po kwestii wypowiedzenia przez Amerykanów porozumienia nuklearnego również wywierały swój wpływ, ale te relacje funkcjonują, obroty gospodarcze między Polską a Iranem powoli, ale systematycznie wzrastają.

Wzrasta przede wszystkim w ramach gospodarki wymiana turystyczna. Bardzo dużo osób korzysta z tego pięknego kraju, korzysta ze starożytnej historii tego kraju. Była szansa na robienie przez nas dużego biznesu również w obszarach, jakie Amerykanie wskazują jako dla nich złe, czyli w obszarze ropy i gazu.

My dzisiaj kupujemy drogi gaz w Ameryce. A mogliśmy zarówno z Iranu, jak też z Rosji ściągać tani gaz i ropę naftową. Nie robimy tego. Popełniamy kolejny błąd.

—  Pan mówił o wymianie turystycznej. Przecież tydzień temu była informacja o tym, że Iran już nie będzie wydawać wiz turystycznych dla Polaków, a później ta informacja została zdementowana. Jak wygląda sytuacja? 

— Irańczycy, a ja przeglądałem dzisiaj zawartość Internetu, na pewnym etapie zdementowali tę sytuację, sugerując, że była to informacją medialną, skierowana po to, aby pokazać, że to odwet ze strony Iranu za zachowanie Polski.

Polska nie wiedziała, jak w tej sytuacji zachować się. Nasz MSZ popełnił tę gafę i próbował szukać jakiegoś rozwiązania.

Myślę, że wszystko wróciło do normy, ale Iran ma dzisiaj w sercu wielką zadrę.

Polski naród poprzez MSZ zrobił głupi krok, było to głupie, idiotyczne zachowanie. Polscy przedstawiciele w MSZ spowodowali wielką zadrę w relacjach polsko-irańskich.

To oczywiście będzie się odbijało na przyszłość.

My nie możemy dzisiaj stwarzać sytuacji, w której robimy na terenie Polski konferencję wspólnie z Amerykanami, i nawet pani Mogherini nie przyjeżdża do Warszawy jako osoba, zajmująca się sprawami zagranicznymi w ramach Unii Europejskiej.

Działamy wbrew Unii Europejskiej, bo Unia Europejska, nawet w przypadku zerwania porozumienia amerykańskiego z Iranem w zakresie programu nuklearnego, zachowuje się kompletnie inaczej. Stwarza fundusze, dotyczące wspierania swoich przedsiębiorstw, które funkcjonują na terenie Iranu, aby te sankcje, które Amerykanie próbują nakładać, sankcje, moim zdaniem, niesprawiedliwe i nie mające żadnych podstaw prawnych, nie uderzały w te firmy.

Polacy zachowują się kompletnie inaczej, głupio zachowują się. Polski MSZ jest po prostu dzisiaj rozchwianą instytucją, która nie potrafi działać w interesie polskiego obywatela.

Iran jest przecież państwem perspektywicznym z punktu widzenia polskiej gospodarki. I my tego nie wykorzystujemy.

—  Panie Senatorze, a co z PGNiG, bo czytałem, że biuro PGNiG w Teheranie już zamknięto?

— Wszystkiego rodzaju przymiarki, dotyczące gazu, PGNiG, ropy naftowej były, przynajmniej rok temu, bardzo zaawansowane, chyba nawet jeden tankowiec z ropą popłynął w pewnym momencie od strony irańskiej.

I to dlatego, że ten gaz jest gazem tańszym, jest gazem, który można by pozyskiwać z korzyścią dla polskiej gospodarki.  Byłoby dobrze, gdyby PGNiG znalazło tam miejsce, a przecież naraża się na terror Amerykanów w stosunki do Iranu i wycofuje się ze względu na to, że Amerykanie tego chcą — nie Polacy.

Amerykanie chcą, żebyśmy nie robili tam żadnych interesów, nawet wbrew naszym interesom. To jest oczywiście chore.

I dodam jeszcze jedno: polski rząd powinien sobie wziąć naprawdę do serca jedną rzecz — prezydent Trump jest prezydentem bardzo nie lubianym w Ameryce. Pokazują to dzisiaj sondaże, wypowiedzi Amerykanów. Prezydent USA będzie na stanowisku tylko do końca tej kadencji i nie będzie wybrany, moim zdaniem, dalej.

Postawiliśmy na człowieka, który wprowadza nas w konflikt z wieloma krajami, w konflikt z Rosją, w konflikt z Teheranem, nie potrzebny, nie korzystny dla Polski. To jest bardzo zła informacja, bardzo złe zachowanie.

Jest mi bardzo przykro, ja przepraszam Irańczyków. Jeżeli ten artykuł dotrze do nich, to bardzo ich przepraszam za to zachowanie polskiego MSZ.

Dlatego, że jedenaście lat pracy dwudziestu kilku parlamentarzystów, posłów i senatorów, pań i panów, zostają spuszczone do kanalizacji przez działania polskiego MSZ. To jest niedopuszczalne.

My zrobiliśmy wielką pracę po to, żeby pokazać, że nawet jeśli popełniano błędy ze strony MSZ, jeśli polskie zachowania nie były do końca czytelne, to tłumaczyliśmy to Irańczykom. Irańczycy zakochali się w Polsce, mieli świetne relacje parlamentarne.

I jedną głupią decyzją, nie polską decyzją, bo to jest decyzją Amerykanów, niestety, psujemy historię kilkunastu lat świetnej współpracy z okresu ostatniego i tych kilkuset lat współpracy historycznej między Polską a Iranem.

—  Bardzo dziękuję za rozmowę, Panie Senatorze.

Źródło: https://pl.sputniknews.com/opinie/201901229635542-Polska-MSZ-Iran-11-lat-pracy-spuszczone-do-kanalizacji-Grubski/ 

Wokół polsko-amerykańskiej konferencji ws. Bliskiego Wschodu i Polsko-Irańskiej Grupy Parlamentarnej

Sprostuję – od 11 lat, już trzecią kadencję, jestem przewodniczącym Polsko-Irańskiej Grupy Parlamentarnej.

Express Ilustrowany, 18.01.2019 r.

Łódź po morderstwie prezydenta Gdańska [Express Ilustrowany, 16.01.2019 r.]

13 stycznia 2019 r. zamordowany został prezydent Gdańska Paweł Adamowicz. Do 17 stycznia br. obowiązywać ma żałoba narodowa.

Konflikt i nienawiść na polskiej scenie politycznej trwa permanentnie od 2005 roku. Dwie partie w Polsce wymyśliły sobie funkcjonowanie na zasadzie konfliktu, który nakręca społeczeństwo. To nakręcanie jednych na drugich, to podsycanie nienawiści spowodowały, że ktoś niezrównoważony psychicznie, tak jak Ryszard Cyba w 2010 roku, który zamordował Marka Rosiaka w biurze PiS, a teraz Stefan W. atakujący Pawła Adamowicza, podnosi rękę na polityka. To jest chore. Jedni są warci drugich. Ja oczywiście się z tym nie zgadzam. Bardzo współczuję rodzinie prezydenta Adamowicza

Jest to wewnętrzna wojna narodowa (wywiad dla Sputnika, 14.01.2019 r.)

„W historii Polski mieliśmy już taki przykład, kiedy w 1922 roku prezydent Narutowicz został zastrzelony przez nacjonalistycznego artystę”. Znany polski polityk, senator Maciej Grubski odpowiada na pytania komentatora Agencji Sputnik Leonida Swiridowa.

— Panie senatorze, jak Pan skomentuje tragiczne wydarzenia w Gdańsku?

— Jest to tragedia narodowa. Do tej tragedii nie powinno w ogóle dojść. A doprowadziła do tego sytuacja, która się w Polsce permanentnie utrzymuje od 2005 roku.

Mam na myśli permanentny konflikt między partiami politycznymi, który pokazuje obywatelom naszego państwa, a szczególnie tym obywatelom, jak w wypadku wczorajszego bandyty, prawdopodobnie niezrównoważonego psychicznie, że można podnosić rękę na obywatela w sposób tak skandaliczny. Ja oczywiście się z tym nie zgadzam. Współczuję bardzo rodzinie Prezydenta Adamowicza.

Mamy sytuację nieustającej wewnętrznej wojny narodowej. Jest to napuszczanie jednego na drugiego i to doprowadziło do takiego sytuacji.

W historii Polski mieliśmy już taki przykład, kiedy w 1922 roku prezydent Narutowicz został zastrzelony przez nacjonalistycznego artystę.  Ten człowiek również podsycany przez różnego rodzaju obozy polityczne, mówiące o tym, jak to nie powinna Polska wyglądać w tamtym czasie, doprowadził do tego, że zastrzelił prezydenta kraju.

I dzisiaj mamy sytuację taką,  że w ramach prowadzonej pozytywnej akcji Wielkiej Orkiestry Świątecznej pomocy, gdzie króluje  przyjaźń, braterstwo i z tego powinny płynąć pozytywne efekty, na scenę wchodzi bandyta i ten bandyta zadaje ciosy prezydentowi miasta. To nie powinno się w Polsce zdarzyć.

— Czy można w tej chwili powiedzieć, kto w większym stopniu ponosi winę za taką sytuację — Platforma Obywatelska czy Prawo i Sprawiedliwość? Czy też obie partie?

— Obie. Jedna partia jest warta siebie, i druga partia jest warta siebie. Ja obserwuję to od wewnątrz w Platformie. Wystarczy przeanalizować wypowiedzi oceniające to, co robi PiS, czy też, jak PiS ocenia Platformę, jest to język nienawiści, wojny, podsycania. To sytuacja, w której stworzono sztuczny konflikt między dwoma partiami, żeby uzyskać efekt polityczny doprowadzający do tego, że ludziom sytuacja tak napiera w głowach, że dochodzi do takich tragicznych rozwiązań, jakie miały miejsce w Gdańsku.

To jest choroba polskiej sceny politycznej. Polska scena polityczna nie może ze sobą dyskutować, nie może ze sobą rozmawiać, się spierać. Ona się musi atakować, kopać.

Miał rację w ocenie tej sytuacji w Polsce były poseł PO Mirosław Drzewiecki, który powiedział, że Polska to jest dziki kraj. To kraj, w którym dzisiaj politycy kreują rzeczywistość, która nie powinna mieć miejsca.

My powinniśmy się wspierać, powinniśmy się kochać jako naród. Powinniśmy się szanować, a nie tworzyć dwa wielkie bloki nienawiści przeciwko sobie. Błąd, jaki został popełniony wczoraj, to jest również działanie policji. Na to trzeba zwrócić uwagę. Dziwnym trafem policja nie zabezpieczała do końca Orkiestry i to jest efekt tego, co widać na zdjęciach z wydarzenia pokazanych w telewizji.  Ochroniarze nie zareagowali, policja pojawiła się później. Ten człowiek po zadaniu ciosów przemieszczał się po scenie. To jest w ogóle skandaliczne. Ale to jest efekt tego, że jeden drugiemu chce robić na złość. To jest polska rzeczywistość.

—  Pamiętamy tragiczną historię z 2010 roku, kiedy była strzelanina w siedzibie PiS-u w Łodzi i wówczas prasa pisała o „śmierci od strzałów nienawiści”.

— Ja pamiętam to szczególnie. Ale to nie jest dzisiaj taka opowieść, jaką kreuje o tamtym czasie PiS.

Ryszard Cyba, który zabił pana Marka Rosiaka, wspaniałego człowieka, znałem go i pracowałem z jego żoną, był osobą, która szukała siłowego rozwiązania  w postaci użycia broni w stosunku do obojętnie którego polityka. Ja wiem z relacji policjantów, bo do mnie się zwracano w tej sprawie, po zatrzymaniu pana Cyby, że również w moim biurze on był, przeprowadził  retrospekcję tego, czy można cokolwiek zrobić, czy nie. Trafiło wtedy na Marka Rosiaka i zakończyło się tragicznie.

I PiS wykorzystał to skandalicznie, że to był atak członka PO na PiS. Nie chciałbym, żeby dzisiaj sytuacja ataku jakiegoś tam pana Stefana na prezydenta Adamowicza z Platformy była wykorzystana przez drugą stronę i było powiedziane, że to jest atak PiS-u na Platformę.

Musimy to zakończyć. Musimy w końcu zakończyć tę wojnę polsko-polską, bo doprowadzimy do kolejnych tragedii. Takich tragedii, że politykiem być w tym kraju będzie niebezpiecznie dlatego, że każdy mniej czy bardziej zrównoważony człowiek będzie w stanie użyć noża, będzie w stanie użyć broni.

Broń jest przecież na rynku dostępna. I w stosunku do polityka czy w stosunku do każdego rozwiązania siłowe będą popularne w tym kraju. Do czego doprowadziliśmy?

My musimy dziś zmienić retorykę w państwie. Zacząć ze sobą rozmawiać. Kłócić się, spierać, ale rozmawiać, a nie używać siły. To jest rzecz niedopuszczalna.

— Wspomniał Pan przed chwilą, że trzeba rozmawiać. A jaką rolę w tym mogą odegrać media — telewizja, prasa?

— Bardzo ważną rolę powinny odgrywać. Ale trzeba pamiętać, że wszelkiego rodzaju massmedia mogą odegrać też rolę negatywną. Napuszczać jednych na drugich. Mamy w Polsce takie przykłady, że media publiczne czy media komercyjne różnie się zachowują, pokazując negatywny obszar polityki, prowokując konfrontację. To nie powinno mieć miejsca.

My powinniśmy pokazywać dziś rzeczywistość, tę rzeczywistość opisywać, ale uczyć społeczeństwo, wychowywać dzieci w szkołach tak, że Polak z Polakiem powinni być przyjaciółmi.  Jak Polak z obywatelem innego kraju też powinien się przyjaźnić, powinny być dobre relacje, a nie to, że rozwiązujemy swoje problemy przy pomocy noża, czy przy pomocy pistoletu. Nie mieliśmy w Polsce sytuacji królobójców. Było mało takich przypadków, gdzie cokolwiek się takiego wydarzyło.

A dzisiaj w obecnej historii Polski od 2010 roku mamy dwa przypadki agresji wobec polityka. Powtórzę, agresja polityczna jest podgrzewana przez polityków dwóch opcji politycznych w Polsce, zarówno przez PiS jak i PO. Ja mówię w stosunku do swego środowiska, z którego wyszedłem, że tam wina również jest, — powiedział Maciej Grubski.

Źródło: https://pl.sputniknews.com/polska/201901149583250-zabojstwo-adamowicza-wojna-narodowa/

KONFERENCJA NT. SPOSOBÓW NA ROZWÓJ I PROMOCJĘ W ŁODZI TAKICH DYSCYPLIN OLIMPIJSKICH JAK ZAPASY, BOKS, JUDO I PODNOSZENIE CIĘŻARÓW

KONFERENCJA NT. SPOSOBÓW NA ROZWÓJ I PROMOCJĘ W ŁODZI TAKICH DYSCYPLIN OLIMPIJSKICH JAK ZAPASY, BOKS, JUDO I PODNOSZENIE CIĘŻARÓW

Źródło: Robert Fiećko, TV TOYA – Wydarzenia Sport, 25.01.2016

Więcej

Wielka Nagroda Łodzi wręczona

Zakończył się międzynarodowy turniej zapaśniczy Wielka Nagroda Łodzi. Wystartowało w nim 111 zawodników z 16 klubów, w tym dwie drużyny z zagranicy. Byłą to już trzecia edycja imprezy. Przedstawiciele Gimnazjum nr 2 wygrali zarówno klasyfikację chłopców, jak i dziewcząt. W trakcie turnieju Polski Związek Zapaśniczy odznaczył organizatorów imprezy srebrnymi i brązowymi odznakami PZZ. Łódzkie środowisko zapaśnicze doceniło łodzian zaangażowanych w rozwój zapasów w mieście, czego symbolem było wręczenie pucharu „Przyjaciel Zapasów”. Byłem jednym z jego laureatów, za co serdecznie dziękuję. Dla mnie, jako byłego zapaśnika, to niezwykle ważny gest. Będę niezmiennie działał na rzecz rozwoju tej dyscypliny sportu, ale także innych, szczególnie w zakresie sportów dzieci i młodzieży. To był niezwykle udany turniej. Cieszy mnie, że zapasy są tak popularne wśród tak utalentowanej młodzieży.

Szczegółowa relacja z zawodów w Dzienniku Łódzkim z 10.06.2016 r. w art. Dariusza Kuczmery na str. 27.

Bo są rzeczy ważne i ważniejsze…

Express Ilustrowany poruszył sprawę mojego oświadczenia do ministra spraw zagranicznych ws. okupowanej od 40 lat przez Maroko Sahary Zachodniej. Polska powinna jak najszybciej interweniować w tej sprawie, pomóc doprowadzić do pokoju i wyzwolenia Sahary Zachodniej.

Więcej na str. 46 w wydaniu z 10.06.2016 r.

Wielka Nagroda Łodzi, memoriał Jana Kauca i judo

„[…] Na turnieje zaprasza senator Maciej Grubski, który jest wielkim sympatykiem tych dyscyplin. W sobotę w Pałacu Sportowym przy ul. Skorupki 21 odbędzie się międzynarodowy turniej młodzików, młodziczek i kadetów w zapasach w stylu wolnym. Zawody rozgrywane są w ramach Łódzkiego Festiwalu Sportów Walki. […] W niedzielę w Pałacu Sportowym przy ul. Skorupki 21 odbędzie się 20 memoriał Jana Kauca w zapasach stylu wolnego.”

Więcej na str. 30 Dziennika Łódzkiego z 3.06.2016 r. w art. Dariusza Kuczmery.

Film o uchodźcach

„Okazuje się, że senator Maciej Grubski walczy nie tylko o ulicę Teherańską, ale i o film na temat wyjścia Polaków, żołnierzy armii Andersa i ich rodzin z terenów ZSRR do Iranu. To by było i o uchodźcach i o żołnierzach niewyklętych…”

Źródło: MAL, Express Ilustrowany str. 47 _ Pasztet Po Łódzku, 20.05.2015 r.

Tego w Łodzi nie będzie…

Artykuł o realizacji obietnic inwestycyjnych w Łodzi. Część udało się władzom miasta przeprowadzić, część pozostała jedynie w sferze wizualizacji.

W Łodzi obietnic składanych przez polityków było bardzo dużo. Ja też mówiłem o tym, że na Brusie powinno powstać centrum sportowe. Żałuję, że to się nie udało, bo to dobry pomysł. Ale politycy powinni być też marzycielami, pokazywać możliwości i kierunki, w których może rozwijać się miasto. Takim pomysłem był tor Formuły 1, którego pomysł kilka lat temu, jako wiceprezydent Łodzi, zgłosiła Hanna Zdanowska. Wtedy to miało sens, był czas sukcesów Kubicy, dziś już się nie uda. Pani prezydent pokazała, że jest w stanie zrobić inne rzeczy, np. trasę W-Z. Szczęście, że nie usypano góry na Widzewie.

Więcej na str. 18-19 w Expressie Ilustrowanym z 13 maja 2016 r.

Na mapie …

Maciej Grubski, łódzki senator nie ustaje w wysiłkach, by gdzieś na mapie pojawiła się ulica Teherańska. Cztery lata temu zgłosił wniosek w tej sprawie do Rady Miejskiej w Łodzi (ale jakoś jego koledzy i koleżanki z PO tym się nie zajęli). Teraz stara się o to w Warszawie. No, ale w końcu jest przewodniczącym Polsko-Irańskiej Grupy Parlamentarnej, a to zobowiązuje. A najlepiej, by ulica Teherańska krzyżowała się z Jałtańską i Poczdamską. Dla celów edukacji historycznej.”

Źródło: Express Ilustrowany str. 46, 13 maja 2016 r.

Sukcesy zapaśników. W Łodzi odbędzie się Festiwal Sztuk Walki

Patryk Drzewiecki (KS 20 Łódź) został Wicemistrzem Polski w kategorii do 42 kg w zapasach stylu wolnego. Finały Ogólnopolskiej Olimpiady Młodzieży Warmia Mazury 2016 odbyły się w Lidzbarku Warmińskim. W imprezie udział wzięło 160 zapaśników z 58 klubów. Piąte miejsce zajął Wiktor Miksa (KS 20). Gratuluję!

Jak podaje Dziennik Łódzki, najlepszych zapaśników z Łodzi będzie można także zobaczyć podczas międzynarodowego turnieju Wielka Nagroda Łodzi. Zostanie on rozegrany w ramach Festiwalu Sportów Walki, który zaplanowano na 4 czerwca w Pałacu Sportowym przy ul. Skorupki. W programie festiwalu znalazły się nie tylko zapasy, ale też sumo, judo, sambo i boks.

„A do nawiązania współpracy zapasów, judo, boksu, sambo i sumo przyczynił się panel dyskusyjny na temat promocji sportów walki zorganizowany przez wiceprezydenta Łodzi Tomasza Trelę i senatora Macieja Grubskiego” _ czytamy w artykule wypowiedź trenera Piotra Górskiego. Niezmiernie mi miło słyszeć te słowa 🙂

Więcej w Dzienniku Łódzkim z 12 maja 2016 r. na stronie 21.

7 milionów więcej dla posłów

Od tego miesiąca o ponad tysiąc złotych wzrósł ryczał na prowadzenie biur parlamentarzystów. Wyniesie 13,2 tys. zł. Jest to konieczne m.in. ze wzrastającą liczbą interwencji w sprawach mieszkańców, jakie podejmują biura. Coraz częściej niezbędne jest zasięgnięcie m.in. opinii prawnej. Z tej puli opłacany jest także czynsz za lokal na biuro, koszty przejazdów zw. z pełnieniem mandatu, ekspertyz, rachunki telefoniczne i za internet, wynajem sal na spotkania z mieszkańcami, materiały biurowe, korespondencja, pensje pracowników i wiele innych.

Te dodatkowe środki postanowiłem przeznaczyć na podwyżki dla pracowników.

Więcej w Dzienniku Łódzkim z 11 maja 2016 r. na s. 3. i na link

TLK Łódź – Warszawa z dotacją MIB?

„Ministerstwo Infrastruktury i Budownictwa bierze pod uwagę zmianę sposobu finansowania połączeń Łódź _ Warszawa” – podaje Rynek Kolejowy. Prawdoopobnie pociągi IC i TLK kursujące pomiędzy tymi dwoma miastami zostaną objęte dotacją z budżetu państwa.
Obecnie jako jedyne funkcjonują na komercyjnych zasadach. Taki zabieg miałby umożliwić wymianę taboru. W obecnych okolicznościach byłoby to nieopłacalne.

„_ Celem podjęcia działań zaradczych w resorcie podjęto wnikliwą analizę możliwości wypracowania stosownego rozwiązania _ pisał już w marcu w odpowiedzi na pytania senatora Macieja Grubskiego Piotr Stomma, wiceminister infrastruktury odpowiedzialny za kolej.” – czytamy w artykule. Sprawa jest skomplikowana i nie wiadomo, kiedy zostanie podjęta ostateczna decyzja co do sposobu finansowania przewozów.

Więcej, 4.05.2016 r.

Niemcy zmieniliby zdanie, gdyby Rosja… WYWIAD

O pomocy militarnej dla Polski w razie agresji Rosji na nasz kraj rozmawiam jako wiceprzewodniczący senackiej komisji obrony narodowej z red. Marcinem Dardą.
W sytuacji, gdy 57 proc. Niemców jest przeciwnych pomocy militarnej w przypadku agresji Rosji na Polskę uważam, że to dobrze, że pomoc militarna wysyłana sojusznikom na podstawie punktu piątego porozumienia NATO jest kwestią rządów, a nie nastrojów społecznych. NATO daje nam poczucie stabilizacji, przekonanie, że w sytuacji agresji innego państwa na nasze będą reperkusje ze strony naszych sojuszników. Nie wyobrażam sobie, że mogłoby dość do sytuacji jak w 1939 r.
Niestety , dziś ludzie chcą żyć wygodnie i troszczą się o siebie, a nie o interes państwa, stąd też niechęć do służenia w wojsku, nie tylko w Polsce, ale też w innych krajach.
Jestem też zdania, że gdyby jednak Rosja zdecydowała się na interwencję w Polsce, na przykład na tle jakichś roszczeń terytorialnych, to prawdopodobnie nastroje niemieckiego społeczeństwa by się odwróciły. Nawet nie ze względu na chęć pomocy Polakom, ale o utratę przez niemiecki naród poczucia bezpieczeństwa we własnym kraju.

Wywiad przeczytacie na http://www.dzienniklodzki.pl/opinie/a/maciej-grubski-niemcy-zmieniliby-zdanie-gdyby-rosja-wywiad,9928188/ (28.04.2016 r. oraz na stronie 2 Dziennika Łódzkiego)

Łódzka królowa sumo na podium

W Krotoszynie odbyły się Mistrzostwa Europy w sumo, w których udział wzięła łodzianka Sara Król (UKS Atleta Łódź, kategoria juniorek i młodzieżowców). Piętnastolatka dokonała historycznego wyczynu, czterokrotnie stając na podium w jednym turnieju, zdobywając dwa brązowe i dwa srebrne medale. To niezwykle utalentowana zawodniczka, a samo sumo jest dyscypliną widowiskową i rozwojową.
Sarę i dwie inne zdolne zawodniczki sumo będzie można obserwować 4 czerwca podczas turnieju „Wielka Nagroda Łodzi”, nad którym objąłem patronat.

Więcej w Dzienniku Łódzkim z 27.04.2016 r. na str. 18.

Bokserka Włókiennika trzecia w Polsce

Łódzka bokserka Ewa Szyszkowska (Włókiennik Łódź) zdobyła brązowy medal w tegorocznych XV Mistrzostwach Polski Juniorek w boksie. W zawodach startowały 103 zawodniczki z 45 klubów. Pozostałe zawodniczki Włókiennika Łódź uplasowały się na piątych miejscach w swoich kategoriach wagowych. Szczegóły w Dzienniku Łódzkim z 20.04.2016 r. na str. 19 w art. Dariusza Kuczery.
Wszystkim walczącym serdecznie gratuluję! ?
Boks, judo, zapasy i podnoszenie ciężarów powinny być w Łodzi kluczowymi dyscyplinami. Są ogólnorozwojowe i „medalodajne”, dają szansę na udział w igrzyskach olimpijskich.

Bardzo dobry występ łódzkich zapaśników

Jakiś czas temu objąłem honorowy patronat nad zapaśniczym turniejem „Wielka Nagroda Łodzi”. Łódź powoli staje się polską stolicą zapasów. Możemy być dumny z łódzkich zawodników. W Chęcinach w II Pucharze Polski Juniorek i Juniorów Młodszych w zapasach w stylu wolnym łodzianie zajęli bardzo dobre miejsca, zdobyli kilka medali. Tą dyscyplinę sportu wspiera także Miasto Łódź w ramach zadania „Szkolenie Sportowe”.

Więcej w Dzienniku Łódzkim z 14.04.2016 r. na str. 22.

Weterani z ulgami w MPK, do muzeów i teatrów?

[…] Do Rady Miejskiej w Łodzi trafił wniosek o przyznanie weteranom – uczestnikom misji pokojowych i stabilizacyjnych – specjalnych ulg. Dotyczyłyby one m.in. .komunikacji miejskiej, galerii, teatrów, muzeów, obiektów sportowych i rekreacyjnych.

– Wysokość wprowadzonej ulgi to już decyzja Rady Miejskiej. Uważam, że przyznanie weteranom przynajmniej prawa do zniżki to dobry sposób na okazanie naszego uznania i wdzięczności za ich służbę na rzecz działań pokojowych na świecie – mówi senator Maciej Grubski, autor wniosku. – Chodzi mi o weteranów misji pod egidą ONZ. […]

Więcej na http://www.expressilustrowany.pl/lodz/a/lodz-czy-beda-ulgi-w-mpk-w-muzeach-i-teatrach,9826564/ oraz na str. 6 Expressu Ilustrowanego z 4.04.2016 r.

Musimy się spieszyć

„Dziś należy się spieszyć, aby zaistnieć w Iranie. Kiedy przed pięcioma laty rozpoczynaliśmy działania naszej grupy parlamentarnej, sankcje uniemożliwiały prawie każde działanie. Od kilku miesięcy sytuacja jest inna. Jeżeli chcemy wygrać Iran dla Polski, to wszystkie ręce na pokład” – mówi senator Maciej Grubski (PO), przewodniczący Polsko-Irańskiej Grupy Parlamentarnej.

Wywiad Agnieszki Piwar dostępny na http://www.mysl-polska.pl/828 oraz w gazecie Myśl Polska str. 5, 22.3.2016

Senatorowie o planach MON w 2016 roku

Zmiany w systemie dowodzenia i kierowania armią, utworzenie Obrony Terytorialnej oraz powiązanie programów modernizacyjnych z polskim przemysłem obronnym – to zdaniem wiceministra Bartosza Kownackiego najważniejsze zadania resortu obrony w 2016 roku. Największe wyzwania jakie czekają wojsko i MON to szczyt NATO oraz ćwiczenia „Anakonda”.

[…] Parlamentarzyści rozmawiali również o ostatnich ruchach kadrowych w Dowództwie Generalnym Rodzajów Sił Zbrojnych. Maciej Grubski (PO), wiceprzewodniczący komisji, pytał wiceministra Kownackiego o powody złożenia dymisji przez pięciu generałów DGRSZ. – Chciałbym zapewnić, że odejście tych oficerów w żaden sposób nie zakłóciło funkcjonowania armii. Co więcej, ich dymisje były jedynie wyprzedzeniem decyzji, które w najbliższym czasie miał podjąć minister obrony – przekonywał Bartosz Kownacki. Wiceminister dodał, że „najwyższy czas, by w wojsku sięgano po młodych oficerów, którzy ukończyli zachodnie, na przykład NATO-wskie uczelnie wojskowe”.

Senator Grubski dopytywał jednak, czy to oznacza, że kierownictwo resortu będzie dążyło do usunięcia z armii oficerów, którzy zaczynali karierę jeszcze w PRL. – Rozumiem, że nie chcecie ich w wojsku, ale czy Polskę i armię stać na to, by zrezygnować z doświadczonych oficerów tylko dlatego, że rozpoczęli służbę w wojsku przed 1989 rokiem? – pytał senator PO. […]

Cały artykuł dostępny w art. Joanny Tańskiej z 8 marca 2016 r. opublikowanym na http://www.polska-zbrojna.pl/home/articleshow/18723?t=Senatorowie-o-planach-MON-w-2016-roku

Badania dzięki senatorowi nie będą już problemem

W Łodzi trzeba stworzyć sprawny system z zakresu medycyny sportowej skierowany do dzieci i młodzieży. Do takiego wniosku doszli uczestnicy styczniowej debaty nt. łódzkiego sportu zorganizowanej przeze mnie i wiceprezydenta Łodzi Tomasza Trelę. Szybkie badania, niezbędne przed rozpoczęciem treningów, mógłby kontraktować NFZ. Skierowałem w tej sprawie pismo do Jolanty Kręckiej, dyrektor Łódzkiego Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia.
Czytamy w nim m.in: „Bardzo często się zdarza, że dzieci pomimo chęci, predyspozycji i talentu do uprawiania danej dyscypliny nie mogą przystąpić do treningów, gdyż rodzice nie są w stanie pokryć kosztów badań. Problem ten dotyczy wielu łódzkich rodzin, zwłaszcza wielodzietnych. Warto zwrócić uwagę, że w przypadku niektórych dyscyplin, jak chociażby boksu, konieczne jest przeprowadzenie wielu specjalistycznych badań. Nieodpłatne ich wykonanie jest możliwe, ale wiąże się z długim oczekiwaniem na wizytę lekarską. W związku z powyższym zwracam się o udzielenie informacji, czy możliwe jest kontraktowanie przez NFZ badań dla dzieci i młodzieży w oparciu o wytypowane przychodnie miejskie. Takie rozwiązanie umożliwiłoby wszystkim dzieciom, bez względu na status materialny, trenowanie wybranych dyscyplin sportowych.”
Dyrektor J. Kręcka odpisała, że: „Fundusz jest obowiązany zapewnić równe traktowanie wszystkich świadczeniodawców, ubiegających się o zawarcie umowy o udzielanie świadczeń opieki zdrowotnej (…) W powiatach: kutnowskim, zduńskowolski m i sieradzkim pacjenci przyjmowani są na bieżąco. W powiecie łęczyckim, Skierniewicach i Łodzi pacjenci mogą otrzymać świadczenia lekarza medycyny w ciągu trzech tygodni od zgłoszenia (…)”
Istnieje więc nadzieja na właściwe działanie systemu badań dla dzieci i młodzieży w Łódzkiem. W kolejnym liście do dyrektor ŁOW NFZ zwróciłem się z prośbą o udzielenie informacji, które placówki medyczne w Łodzi posiadają kontrakt z NFZ na udzielanie świadczeń z zakresu medycyny sportu oraz jakie świadczenia każda z tych placówek oferuje pacjentom w ramach przedmiotowego kontraktu. Poprosiłem też o przedstawienie pełnego zakresu badań i innych świadczeń medycznych, które obejmuje kontrakt na udzielanie świadczeń z zakresu medycyny sportowej.

O sprawie w napisał w Dzienniku Łódzkim red. Dariusz Kuczmera (29.02.2016 r., dodatek Sport – str. 3).

Senator zachęca uczniów

Na początku lutego wystosowałem pismo do dyrektorów łódzkich szkół ws. promowania wśród młodzieży sportowego stylu życia. List jest dostępny na Facebooku oraz w aktualnościach. Napisał o nim również 8.02.2016 Dziennik Łódzki w art. „Senator zachęca uczniów” (s. 13, autor _ Dariusz Kuczmera „Mali siłacze na maty czy Bokserskie ABC to programy ukierunkowane na wyłapanie perełek, które za jakiś czas przy odpowiednim szkoleniu mogą stać się reprezentantami Polski na igrzyskach” _ czytamy moją wypowiedź w artykule.

Łódzki poseł ma dbać o interes Łodzi czy partii?

„W głosowaniu nad budżetem łódzcy posłowie PiS byli przeciwko 350 mln zł na rewitalizację Łodzi” _ pisze Express Ilustrowany (5.02.2016, str. 4, autor artykułu – MSM). Sprawę komentują łódzcy parlamentarzyści oraz politolog.
„Parlamentarzysta z Łodzi powinien mieć na względzie przede wszystkim interes miasta. To partia wskazuje kandydatów na listy, ale wybierają ich już łodzianie. Lojalność jest ważna, ale przede wszystkim wobec wyborców. Sytuacje, gdy trzeba wybierać, pokazują kręgosłup polityków” _ czytamy moją wypowiedź.

Łódź ma pomysł na medale

„Łódź ma pomysł na medale” – tak komentuje Dziennik Łódzki inicjatywę, którą podjąłem wspólnie z wiceprezydentem Łodzi Tomaszem Trelą w zakresie wspomagania promocji i rozwoju czterech dyscyplin olimpijskich w naszym mieście: judo, zapasów, boksu i podnoszenia ciężarów. 25 stycznia w UMŁ odbyła się debata w tej sprawie.
Więcej w Dzienniku Łódzkim z 1 lutego 2016 r. na s. 10 dodatku „Sport”.

Zapasy, boks, judo i podnoszenie ciężarów – jak je wspierać?

image25012016Jak rozwijać i promować w Łodzi takie dyscypliny olimpijskie jak zapasy, boks, judo i podnoszenie ciężarów – zastanawiali się uczestnicy panelu dyskusyjnego zorganizowanego przez wiceprezydenta Łodzi Tomasza Trelę i senatora Macieja Grubskiego.

W konferencji udział wzięli m.in. dyrektor Wydziału Sportu Marek Kondraciuk, dyrektor Miejskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji Eryk Rawicki, posłanka i wiceprzewodnicząca Łódzkiej Rady Sportu Małgorzata Niemczyk, prezesi łódzkich klubów sportowych oraz trenerzy. Celem spotkania było wypracowanie rozwiązań w zakresie rozwoju i promocji w/w dyscyplin olimpijskich oraz planów i pomysłów na rozwój łódzkich klubów sportowych.
Dużym zainteresowaniem wśród łódzkich dzieci cieszą się dwa projekty wspierane przez MOSiR: „Mali siłacze na maty” i „Bokserskie ABC”. Oba projekty chwalił też senator M. Grubski. Podkreślał, że indywidualnym zawodnikom łatwiej jest zdobywać medale niż całym drużynom. – Dla Łodzi potrzebne są medale, olimpijczycy – przekonywał. Do tego jednak niezbędne są odpowiednie motywatory i zaangażowanie łódzkich szkół prowadzących uczniowskie kluby sportowe.
– Te dyscypliny leżą nam głęboko na sercu – zapewnił T. Trela. Wiceprezydent Tomas Trela wyraził zadowolenie ze współpracy z senatorem. także w tym zakresie Przypomniał, że M. Grubski – jako „ambasador łódzkiego sportu” wspiera Miasto w walce o każdą złotówkę z Ministerstwa Sportu na łódzkie obiekty sportowe. Podczas dzisiejszej debaty liczył na kolejne propozycje, w jaki sposób Miasto mogłoby wspierać łódzkich sportowców. Zapewnił, że Łódź co roku inwestuje i modernizuje obiekty sportowe, ale w takim zakresie, w jakim pozwala na to budżet miasta.
Na ostatnim posiedzeniu Komisji Sportu Rady Miejskiej dyrektor Wydziału Sportu informował radnych, że latem ubiegłego roku wznowiono prace nad strategią rozwoju łódzkiego sportu, a w ministerstwie sportu trwają prace nad sportowym programem skierowanym do dzieci i młodzieży. Podkreślał konieczność wspierania przez Miasto tych dyscyplin, które są najbardziej „medalodajne” i należą do katalogu dyscyplin olimpijskich, w tym m.in. judo. Jak mówił dziś T. Trela, jeden z łódzkich sportowców – judoka Aleksander Beta (KS Gwardia) – ma szansę na tegoroczną olimpiadę w RIO.

Źródło: http://www.uml.lodz.pl/sport/aktualnosci/?news=29949, 25.01.2016

Plany parlamentarzystów na 2016 rok

Budowa obrony terytorialnej, przygotowania do szczytu NATO w Warszawie, realizacja programów modernizacyjnych, ale też sytuacja materialna żołnierzy i pracowników cywilnych – posłowie i senatorowie z Komisji Obrony Narodowej ustalili harmonogram pracy na 2016 rok.

[…] Stałym punktem posiedzeń Komisji Obrony będzie realizacja programów modernizacyjnych. Posłowie przyjrzą się m.in. realizacji programu „Wisła” oraz programu dotyczącego zakupu śmigłowców. Ten ostatni interesuje także senatorów. – Program śmigłowcowy wzbudzał ogromne kontrowersje, tyle czasu słyszeliśmy o problemach związanych z zakupem maszyn Caracal, dlatego powinniśmy wiedzieć, czy ten kontrakt będzie w końcu podpisany czy odrzucony. A jeśli tak, to z jakich powodów – mówił Maciej Grubski (PO), wiceprzewodniczący senackiej Komisji Obrony. […]
Więcej w artykule Joanny Tańskiej z 14.01.2016 r. opublikowanym na http://www.polska-zbrojna.pl/home/articleshow/18198?t=plany-parlamentarzystow-na-2016-rok.