W Łodzi ,,jedynką” na liście KO miał być Cezary Grabarczyk lub Adam Pustelnik [TVP3 Łódź, 31.07.2019]

Ogłoszenie przez Grzegorza Schetynę głównych kandydatów na listach wyborczych w jesiennych wyborach do Sejmu RP spowodowało trzęsienie ziemi na łódzkiej scenie politycznej. Prezydent Łodzi Hanna Zdanowska, będąca liderem Platformy Obywatelskiej w regionie zrezygnowała z bycia członkiem ogólnopolskiego sztabu Koalicji Obywatelskiej po tym, jak ,,jedynką” w okręgu łódzkim został komentator sportowy Tomasz Zimoch.

 1457edbf456c2af202d020100f51866e1564507737486.jpg

Tomasz Zimoch, Cezary Grabarczyk i Cezary Tomczyk „jedynkami” KO w woj. łódzkim

Hanna Zdanowska miała najpierw proponować, aby listę KO w okręgu łódzkim otwierał były minister Cezary Grabarczyk, który ostatecznie uzyskał ,,jedynkę” z Piotrkowa Trybunalskiego. Alternatywą była kandydatura Adama Pustelnika, byłego dyrektora Biura Obsługi Inwestora i Współpracy z Zagranicą Urzędu Miasta Łodzi.

Przewodniczący Platformy chciał jednak, aby na liście znalazła się rozpoznawalna osoba spoza świata polityki. W reakcji prezydent Łodzi opuściła sztab Koalicji, gdzie miała odpowiadać za sprawy społeczne, samorządu i rewitalizacji.

Nie ukrywam, że proponowałam zupełnie inną listę kandydatów. Kandydatów, którzy mogliby powtórzyć w wyborach parlamentarnych mój sukces z wyborów samorządowych. Listę, która byłaby nowym świeżym otwarciem. Próbowałam zarazić Grzegorza Schetynę innym podejściem do polityki, bardziej otwartym i samorządowym. Niestety moja wizja nie zyskała akceptacji. Dlatego rezygnuję z udziału w sztabie wyborczym. Jestem politykiem tylko wtedy, gdy jest to dobre dla miasta i łodzian. Dalej będę wspierała moje koleżanki i kolegów z PO
oświadczenie Hanny Zdanowskiej

Decyzji Grzegorza Schetyny nie rozumieją nie tylko lokalni działacze Platformy, a także jej polityczni przeciwnicy.

– Uważam, że jest to zakpienie z nas, z Łodzi i wyborców w mieście. Staliśmy się ofiarą wewnętrznej, brudnej wojny w Platformie Obywatelskiej – ocenia Urszula Niziołek-Janiak, która była łódzką radną z ramienia tej partii.

Z kolei były senator PO Maciej Grubski prognozuje, że na takich decyzjach liderów PO może skorzystać Prawo i Sprawiedliwość.

– Po raz pierwszy Prawo i Sprawiedliwość może naruszyć środowisko polityczne, które do tej pory wygrywało w Łodzi w cuglach. Jednak jest to wynik budowania partii wokół urzędu miasta, a za błędy odpowiada Hanna Zdanowska – krytykuje były polityk Platformy.

Zdziwienia z kształtu list wyborczych nie kryją również przedstawiciele PiS-u.

– Grzegorz Schetyna chyba nie kocha Łodzi, bo zaproponował bardzo dziwaczną listę dla wyborców Platformy Obywatelskiej i łodzian. Jestem zaskoczona i rozbawiona tą listą – komentuje Marta Grzeszczyk, miejska radna.

Więcej,w  tym nagranie, na https://lodz.tvp.pl/43740250/w-lodzi-jedynka-na-liscie-ko-mial-byc-cezary-grabarczyk-lub-adam-pustelnik